• facebook
  • rss
  • Święty pasażer

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 39/2014

    dodane 25.09.2014 00:00

    Wiele parafii w Polsce stara się o relikwie św. Jana Pawła II. Ostatnio parafia pw. św. Faustyny odebrała je z rąk kard. Stanisława Dziwisza. Zostaną umieszczone w tamtejszym kościele.

    Aby uzyskać relikwie, trzeba było dowieść, że w parafii istnieje kult świętego.

    Żywy pomnik

    – Kult zrodził się w naszej parafii po beatyfikacji Jana Pawła II – mówi ks. Władysław Szmul, proboszcz. – Powstał pomysł wybudowania oratorium dla dzieci i młodzieży – jako żywego pomnika postawionego ojcu świętemu – tłumaczy. Chodziło o umożliwienie atrakcyjnego spędzania wolnego czasu, ale także o formację młodego pokolenia. Stąd na ścianach wszystkich pomieszczeń widnieją tabliczki z cytatami z wypowiedzi papieża do młodzieży i sportowców przy różnych okazjach. Inicjatywa wymagała zaangażowania wielu osób i dużych pieniędzy. Do plebanii dobudowano pomieszczenia, w których znajduje się obecnie siłownia, sala komputerowa, sala gier i pokój przeznaczony na korepetycje. Młodzi przychodzą tu pograć między innymi w bilard, tenis stołowy i cymbergaja.

    – Na początku, kiedy powstał pomysł wybudowania oratorium im. Jana Pawła II, bałem się, że nie będzie aprobaty wiernych. Ale okazało się, że zaangażowali się w jego realizację nawet ci parafianie, którzy mają luźny stosunek do Kościoła. Byli bardzo życzliwi – wspomina ks. Władysław. Budowa trwała dwa lata. Powstała także sala do cichej nauki dla dzieci. Tutaj mogą w spokoju i skupieniu odrobić lekcje. W ramach wolontariatu trzy razy w tygodniu przychodzą nauczycielki od języka polskiego, matematyki i języka angielskiego. Sale są także używane w Adwencie na śniadania po Roratach. Oratorium służy dzieciom, młodzieży i dorosłym do modlitwy i zabawy. – Kiedy ogłosiłem przed laty, że postawimy Janowi Pawłowi pomnik, niektórzy pytali: „A gdzie on stanie?”. A mi chodziło o żywy pomnik. I tak się stało – wyjaśnia ostródzki proboszcz. Dodatkowo powstała grupa wolontariuszy, którzy angażują się w różne dzieła charytatywne. Jednocześnie wierni zaczęli się gromadzić na nabożeństwach do św. Jana Pawła II. Proboszcz postanowił zorganizować w świątyni miejsce poświęcone ojcu świętemu. – Tam odprawiamy raz w miesiącu nabożeństwa. 27. dnia każdego miesiąca na pamiątkę kanonizacji ludzie przynoszą karteczki z prośbami i podziękowaniami. W tych intencjach celebrowana jest Msza św. – mówi ks. Władysław.

    Wszyscy do kardynała

    W pewnym momencie ksiądz Szmul postanowił wystąpić z prośbą do kard. Stanisława Dziwisza o relikwie św. Jana Pawła II. Oczywiście trzeba było dowieść, że w parafii istnieje już kult świętego. Proboszcz wysłał więc do Krakowa list, w którym opisał inicjatywy podjęte w ostatnich latach we wspólnocie. Po 4 dniach przyszła pozytywna odpowiedź. Zbiegło się to z zaplanowaną wcześniej parafialną pielgrzymką śladami św. Jana Pawła II. 52 pielgrzymów z Ostródy odwiedziło najważniejsze miejsca związane z osobą papieża Polaka. Modlili się w Wadowicach, Łagiewnikach, Niepokalanowie, Częstochowie i oczywiście w Krakowie. Tam też zaplanowano spotkanie, na którym parafialna delegacja miała odebrać relikwie. W pewnym momencie dotarła do proboszcza informacja, że kard. Dziwisz zaprasza do siebie całą grupę. – Wszyscy przeżywali całą pielgrzymkę w wielkim skupieniu modlitewnym – mówi parafianka Anna Monist. – Byli wśród nas ludzie w różnym wieku – młodzież i starsi. Były także osoby niepełnosprawne. Ale na pewno wszyscy umocnili swoją wiarę. Jeśli zaś chodzi o spotkanie z kard. Dziwiszem, nie wyobrażałam sobie wcześniej, że do tego może dojść – zaznacza. Dodaje, że ma „rodzinny” związek ze św. Janem Pawłem, gdyż jej mama urodziła się w roku 1920 – jak papież, a córka w roku 1978, gdy Karol Wojtyła został wybrany na następcę św. Piotra. Także Maria Pannelier pamięta pełne emocji chwile w rezydencji arcybiskupów krakowskich. Bardzo wzruszająca była droga powrotna. Kiedy proboszcz wniósł relikwiarz do autobusu, ludzie czuli, że jest z nimi 53 pasażer. Było wiele wzruszenia i łez. Po powrocie parafianie dowiedzieli się, że 12 października odbędzie się uroczyste wprowadzenie relikwii do kościoła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół