Nowy numer 42/2020 Archiwum

Marsz wartości

Wystarczy, że kilka feministek wyjdzie 
na ulicę, by media podjęły ich argumenty. By ktoś napisał o chrześcijanach, muszą ich wyjść 
setki. I wyszły.


Rodzina receptą na kryzys – pod taki hasłem odbyły się w Olsztynie i Szczytnie Marsze dla Życia i Rodziny. Setki osób, dla których życie poczętych dzieci i rodzina są jedną z najważniejszych wartości, zebrały się, by manifestować swą radość z posiadania rodziny oraz przeciwstawić się cywilizacji śmierci promowanej przez środowiska feministyczne i lewicowe. – Potrzeba dobrych wzorców, a te powinny znajdować się w rodzinie. Bo tylko w normalnej rodzinie dzieci osiągają pełną dojrzałość – powiedział ks. infułat Jan Górny podczas Mszy św. w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie. – Myślę, że nadszedł kres naszej stagnacji. Pora wyjść na ulice i pokazać innym, że wartości chrześcijańskie są ważne dla wielu, że to nieprawda, iż jesteśmy „moherowymi starcami” czy „psycholami od Rydzyka”.

Proszę spojrzeć. My jesteśmy młodzi, wykształceni i szczęśliwi – mówi Jakub, ojciec czwórki dzieci. Po przemarszu ulicami odbyły się festyny, podczas których nie zabrakło atrakcji dla całych rodzin. Były koncerty, przedstawienie i świadectwa osób, które doświadczyły traumy aborcji, jak i radości odkrycia wielkości rodziny.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama