Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Zaklinacz Deszczu w Olsztynie

Ryszard Bazarnik, znany z ubiegłorocznego koncertu na ścianie Wysokiej Bramy, tym razem wywołał recyklingową burzę.

Budowa kija deszczowego inaczej nazywanego zaklinaczem deszczu trwała dwa dni. Instrument pochodzi z Ameryki Południowej, jest wykonany z egzotycznego drewna. Imituje on krople spadajacego deszczu poprzez ziarenka owoców, które przesypują się z góry na dół wewnątrz kija. Może być używany również jako grzechotka. Tyle teorii. Ryszard Bazranik postanowił zbudować kij deszczowy, ale o znacznie większych rozmiarach i przede wszystkim składający się z materiałów odzyskanych. Zbudowany przez niego instrument składa się recyklingowanych beczek, rur, folii i innych rzeczy, ogółem 90% instrumentu pochodzi z recyklingu. - Mamy piękny kraj. Ale w dziedzinie odzyskiwania śmieci znajdujemy się w bardzo negatywnej czołówce krajów, które nie zauważają tego problemu. Nasz zaklinacz deszczu jest więc ogromnym wołaniem o zwrócenie na odzyskiwanie śmieci większej uwagi - mówił Ryszard Bazarnik.

Wołanie faktycznie imponujące, gdyż plastikowe butelki (zamiast kamieni) umieszczone w deszczowym kiju wywołały nie tyle dźwięki deszczu co chwilami prawdziwej burzy. Na scenie rytualne śpiewy wykonywała Iza Kowalewska, a Eric Folly prowadził naukę plemiennych tańców afrykańskich.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma