Nie było jednak żadnych wykopalisk, gdyż nazwa festynu nawiązuje do odkrywania czy wydobywania z dawnych czasów regionalnych i lokalnych historii. Organizatorzy przygotowali więc pokazy, w których prezentowali czym zajmowali się dawni mieszkańcy tych ziem. W programie znalazły się m.in. zagroda garncarza i rybaka oraz warsztaty rzemiosł średniowiecznych. Odwiedzający mogli nie tylko zobaczyć jak przed wiekami Prusowie ubierali się, przygotowywali potrawy czy wyplatali sieci. Węgojska Strużka przygotowała pokaz dawnych warmińskich gier i zabaw i pokazała, jak samodzielnie wykonać zabawki ludowe.








