Nowy numer 46/2018 Archiwum

Nauczycielom – koncert rockowy

– Sporo ludzi przyjeżdża, by obejrzeć kościół. Bryła jest gotycka, a wyposażenie barokowe. To ciekawe połączenie – mówi proboszcz.

Historia kościoła i parafii w Barcianach jest niezwykle bogata. Niektórzy badacze historii datują jego powstanie na lata 1325–1330. – Badając dzieje parafii, natknąłem się na wzmiankę, że na podstawie zarządzenia legata papieskiego Wilhelma Savoya parafia Barciany należała do biskupstwa warmińskiego aż do 1470 r., co byłoby niesamowitą ciekawostką, ponieważ Warmia kończyła się za Reszlem – mówi proboszcz ks. Juliusz Czapiewski. W kościele widać dużo elementów zabytkowego wyposażenia, z których najstarszy jest dzwon z 1425 roku.

Świątynia zabytek
Do ciekawszych należą płyty nagrobne. Jedna z nich, z 1637 r., poświęcona jest pułkownikowi Thomasowi Gordonowi z Aberdeen. W świątyni znajdują się drzwi metalowe z XV w., w których wciąż działa zamek, oraz piękny rzeźbiony ołtarz, odrestaurowany staraniem ks. Jana Tambora, pochodzący z XVII wieku. Są też rzadko spotykane organy Caspariniego. Podobnie jak cała świątynia, wymagają remontu. Obecnie trwają prace przy dachu na wieży kościoła.

Okazje do integracji
Jako że proboszcz gra na gitarze, próbuje wśród parafialnej młodzieży rozwijać talenty muzyczne. – Nie jest to jakaś stała forma scholi czy zespołu młodzieżowego. Ale np. przy okazji Bożego Narodzenia czy Pierwszej Komunii Świętej jest grający zespół – wyjaśnia ks. Juliusz. Niektórzy pod okiem proboszcza uczą się gry na gitarze. Z tradycyjnych form duszpasterstwa w parafii istnieje koło różańcowe. Od dwóch lat w gminie Barciany organizowane są dożynki. Rozpoczynają się one Mszą św. polową. Jest przemarsz z wieńcami dożynkowymi, po którym odbywa się konkurs na najpiękniejszy wieniec. Przy tej okazji odbywają się zawody i turnieje. – Od kilku lat organizowane jest również Święto Pieczonego Ziemniaka. Ludzie przynoszą potrawy, oceniane następnie przez jury – mówi proboszcz. Według niego, są to doskonałe okazje do integracji i aktywizacji mieszkańców Barcian i pobliskich miejscowości.

Po latach
Latem do Barcian przyjeżdża sporo osób z Niemiec. To ludzie, którzy tu dawniej mieszkali i nawet byli chrzczeni w ewangelickim wówczas kościele. – W zeszłym roku odwiedziła to miejsce córka pastora Kolba, która urodziła się w obecnej plebanii – przed wojną był to dom pastora. Przyjechała z przyjaciółmi i mężem – mówi proboszcz. Takich wizyt jest sporo. Niektórzy poszukują grobów swoich przodków. Jednak aktów chrzcielnych sprzed wojny w parafii nie ma.

Zapraszamy na Msze św.
Niedziele: 9.00, 11.00, 18.00.
Dni powszednie: 18.00.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy