Nowy numer 25/2018 Archiwum

Jezus przyszedł mnie pocieszyć

Jak poradzić sobie ze stratą dziecka? Szczególnie kiedy ktoś mówi na nie „to”? Jest bardzo trudno, ale Chrystus zawsze pomoże.

Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych po raz pierwszy był obchodzony w USA w 1988 r. W Polsce po raz pierwszy Dzień Dziecka Utraconego ogłoszono w 2004 r. Przypada on na 15 października, a data ta nie jest przypadkowa – od początku roku minęło bowiem 38 tygodni, czyli właśnie tyle, ile trwa zdrowa ciąża. Niestety, wielu kobietom nie udaje się donosić ciąży do końca i to właśnie dla nich jest ten dzień. I dla wszystkich rodziców, którzy utracili swoje dzieci. Co roku w Polsce u około 40 tys. kobiet dochodzi do poronienia, 2 tys. dzieci rodzi się martwych, a kolejne kilka tysięcy, na skutek chorób i nieszczęśliwych wypadków, nie dożywa pełnoletności. Rodzice, którzy tracą swoje dzieci, są zazwyczaj osamotnieni i zapomniani. Temat w mediach praktycznie nie istnieje. Często rodzice spotykają się z niezrozumieniem czy nawet obojętnością, również w szpitalach. W Olsztynie za dzieci utracone oraz rodziców modliliśmy się w parafii św. Franciszka z Asyżu. Modlitewne spotkanie rozpoczęło się Różańcem z rozważaniem. Mszy św. przewodniczył ks. Piotr Podolak, a ks. Piotr Dernowski wygłosił homilię. Pod koniec Eucharystii swoje świadectwo przedstawiła Jolanta Gontarz, która przeżyła trzy poronienia. Mówiła o rzeczach trudnych, przykrych. Opowiedziała o poronieniu, które przeżyła, kiedy miała 37 lat. Najgorsze wówczas było zachowanie lekarzy i służby zdrowia. Kiedy mąż przywiózł ją do szpitala, wszyscy wokół twierdzili, że nie ma co płakać – ma już przecież 4 córki i „to” następne jej niepotrzebne – powinna się cieszyć, że właśnie tak się cała sprawa potoczyła. Przy tym nie chcieli robić żadnych badań dla sprawdzenia, czy dziecko rzeczywiście jest martwe.

– Całą noc spędziłam na modlitwie. Wówczas najbardziej bliski był mi Jezus z Ogrójca – mówiła pani Jola. Dopiero następnego dnia, po wybłaganym USG i ustaleniu, że dziecko nie żyje, odbył się zabieg. – Kiedy się obudziłam, zobaczyłam, że stoi nade mną kapłan i pyta, czy chcę przyjąć Komunię św. To nie była niedziela. Byłam bardzo zaskoczona i szczęśliwa, że Pan Jezus przyszedł mnie pocieszyć – powiedziała. Nawet takie doświadczenia nie zmieniły pani Jolanty, która urodziła potem jeszcze 5. dziecko – po 4 córkach w domu państwa Gontarzów pojawił się syn.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma