Mamy tam znajomych, Hanię i Maćka. Choć w Polsce oboje pracowali, nie mogli związać końca z końcem. Wyjechał Maciek. Później ściągnął całą rodzinę. Oni znają ks. Tomka, mnie i Jolę. Wiedzieli, co się u nas dzieje. Poszli do tamtejszego proboszcza ks. Kazimierza Bidzińskiego. „Może ich zaprosimy?”, zapytali. „Na Warmii dzieją się takie rzeczy.” I pojechaliśmy – wyjaśnia ks. Paweł Roszyński, który poprowadził w Mansfield warmińskie rekolekcje ewangelizacyjne wspólnie z Jolantą Bajerowską.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








