Na uroczystej Mszy św. stawiły się rodziny nowo wyświęconych kapłanów, ich proboszczowie i delegacje z parafii. Od tej chwili nowo wyświeceni kapłani tworzą z biskupem jedno grono kapłańskie. Przyrzeczenie posłuszeństwa i pocałunek pokoju oznaczają, że biskup uważa ich za swoich współpracowników, synów, braci i przyjaciół, a oni ze swej strony powinni okazywać mu miłość i posłuszeństwo. – Pamiętajcie, że jesteście wzięci z ludzi i dla ludzi jesteście ustanowieni, aby im pomagać w dążeniu do Boga – mówił do młodych kapłanów abp Ziemba.
– Przy świeceniach kapłańskich zasadniczo patrzymy w przyszłość. Najpierw myślimy o przyszłości tych młodych, by byli wierni złożonym przyrzeczeniom, by pięknie pracowali tam, gdzie zostaną posłani. Patrzymy także w przyszłość wszystkich instytucji, które ich przygotowywały do kapłaństwa. Po prawdzie, nie możemy się pochwalić w tym roku wielką liczbą nowych księży, ale za to dziękujemy im i jesteśmy pełni ufności, że i w przyszłości tak w naszej archidiecezji jak i w naszej Ojczyźnie nie braknie kapłanów – powiedział metropolita warmiński.
Zaznaczył także, że uroczystość świeceń obchodzimy w kontekście kanonizacji Jana Pawła II. Abp Ziemba zachęcał neoprezbiterów, by sięgali do listów św. Jana Pawła II, jakie ten kierował do kapłanów na każdy Wielki Czwartek, a także do słów, jakie powiedział w Olsztynie, szczególnie w seminarium.
Na zakończenie uroczystej Mszy święceń Neoprezbiterzy otrzymali dekrety kierujące ich do pracy w parafiach naszej archidiecezji.
- Ks. Dawid Szczepkowski – Olsztyn parafia Miłosierdzia Bożego
- Ks. Paweł Jakubowski – Nidzica parafia Niepokalanego Poczęcia NMP i św. Wojciecha
- Ks. Krystian Stęcel – Olsztyn parafia Chrystusa Króla Odkupiciela Człowieka
- Ks. Michał Ulanowski – Braniewo parafia św. Antoniego
- Ks. Kamil Wyszyński – Lidzbark Warmiński parafia św. Andrzeja Boboli









