Nowy numer 25/2018 Archiwum

Tam został nasz drewniany dom

Transportowano ich w niezadaszonych węglarkach i wagonach towarowych. – Pod nami Bug. Za nami Kraj Rad. Za rzeką Polska, a w oczach rodziców łzy – wspomina czasy repatriacji Zenon Ciechanowicz,
który osiadł w Szczytnie.

Decyzja o przesiedleniach Polaków z Kresów zapadła jeszcze we wrześniu 1944 r., kiedy zawarto pierwsze układy z rządami Ukraińskiej, Białoruskiej i Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W lipcu 1945 r. podpisano czwarty układ repatriacyjny z ZSRR. Pierwsze transporty ludności ruszyły na początku grudnia 1944 r. Zimą 1945 r. ich liczba znacznie wzrosła, a to za sprawą zaostrzenia represji przez Sowietów oraz po niekorzystnych dla Polski ustaleniach w Jałcie i Poczdamie, a także po podpisaniu układu polsko-radzieckiego z 16 sierpnia 1945 r., potwierdzającego nabytki terytorialne ZSRR kosztem Polski. Największe przesiedlenia miały miejsce latem i jesienią 1945 r. oraz wiosną 1946 r. 
Cisza wagonów, 
krzyk wspomnień
W czasie przedłużających się podróży kończyła się żywność, brakowało paszy dla zwierząt. Polakom z Kresów Wschodnich niełatwo było podjąć decyzję o wyjeździe. Zostawiali wszystko, ukochaną ziemię, czasem najbliższą rodzinę. Jechali w nieznane, nie wiedząc, co ich czeka. – W wagonie cisza. Nikt nic nie mówi
– relacjonuje Zenon Ciechanowicz.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma