Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Komendant podał się do dymisji

Nadinsp. Józef Gdański: Ostatnie wydarzenia mocno zachwiały wizerunkiem naszej Policji.

Nadinspektor Józef Gdański, komendant Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, w związku z ostatnimi wydarzeniami związanymi z brutalnym traktowaniem przesłuchiwanych przez olsztyńskich policjantów podał się do dymisji. "Obejmując stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, z nadzieją patrzyłem na nowe środowisko, wyzwania, ludzi. Zależało mi na dobrej współpracy opartej na zaufaniu. Te ponad 3 lata na Warmii i Mazurach dały mi osobiste bogactwo doświadczeń dobrej, rzetelnej pracy policjantów, ich pomocy ludziom w codziennych sprawach" - pisze J. Gdański w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej olsztyńskiej Policji.

Podkreśla, że ostatnie wydarzenia dotyczące olsztyńskiej komendy miejskiej "mocno zachwiały wizerunkiem warmińsko-mazurskiej Policji". - Dla mnie, przede wszystkim policjanta z ponad 30-letnim zawodowym stażem, nie do zaakceptowania w służbie są zachowania funkcjonariuszy, którzy zamiast być dla każdego obywatela gwarantem prawa, stają z nim w sprzeczności, depczą rotę ślubowania - mówił.

Zdeptano moje wartości. Jednak jako przełożony wszystkich policjantów w regionie czuję się odpowiedzialny za tę sytuację - mówi nadinsp. Gdański.

Z tego powodu komendant złożył na ręce Komendanta Głównego Policji raport o odejście ze stanowiska Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie. - Oddałem się do dyspozycji moich przełożonych - wyjaśnia.

Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska podpisała raport o odejście ze stanowiska szefa warmińsko-mazurskiej policji Józefa Gdańskiego. Przystanie on pełnić tę funkcję 30 kwietnia.

Stosowanie przemocy i gróźb, by uzyskać wyjaśnienia i określone informacje w postępowaniu karnym - takie zarzuty postawiła Prokuratura Okręgowa w Olsztynie czterem policjantom z komendy miejskiej w Olsztynie. - Zarzuty przedstawione policjantom są zbyt drastyczne, by je przedstawiać opinii publicznej. W tym momencie mogę powiedzieć jedynie, że dotyczą używania przez policjantów wobec zatrzymanych przemocy, gazu i paralizatora - powiedział w dniu aresztowania rzecznik prokuratury. Dodał, że policjanci mieli się dopuścić czynów zabronionych wobec czterech pokrzywdzonych.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • AWIK
    28.04.2015 13:42
    Cieszę się, że jednak mimo wszystko są w Polsce jeszcze osoby honorowe.
    Gratuluję tego Panu generałowi.
    doceń 3
  • realia
    28.04.2015 16:01
    Powinno chyba być odwrotnie: to komendant powinien zwolnić złych policjantów - a nie samemu odchodzić. Poza tym obserwuję - np. podczas kontroli drogowych - narastającą butę, arogancję i lekceważenie tzw. obywatela u coraz młodszych policjantów; co się dzieje? Przecież tego już nie można tłumaczyć komuną i władzą ludową...
    doceń 0
  • realia
    28.04.2015 16:03
    Powinno chyba być odwrotnie: to komendant powinien zwolnić złych policjantów - a nie samemu odchodzić. Poza tym obserwuję - np. podczas kontroli drogowych - narastającą butę, arogancję i lekceważenie tzw. obywatela u coraz młodszych policjantów; co się dzieje? Przecież tego już nie można tłumaczyć komuną i władzą ludową...
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma