Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Uczestniczyłem w wielu jubileuszach, przeróżnych – tych rodzinnych, kiedy małżeństwo świętuje 50. rocznicę ślubu, osobistych, kiedy mijają kolejne okrągłe lata, jak i tych związanych z instytucjami.

Widziałem wiele sal, wykwintnych hoteli, stołów uginających się od jedzenia. I jadłem, smakowało. Jednak żadna z dotychczasowych uroczystości nie zrobiłam na mnie takiego wrażenia. Miejsce gali – niezwykła sala, ściany w kolorze świeżej zieleni przeplatanej brązem kory drzew, zielona podłoga, miła w dotyku i niebieski sufit, pod którego sklepieniem fruwały ptaki. Zamiast sztućców w wielu dłoniach szpadle, inni trzymają niewielkie iglaste drzewka. Później zwykła kiełbasa, muzyka na żywo. Co to za jubileusz? Odpowiedź na ss. VI–VII.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma