Nowy numer 43/2020 Archiwum

I oni wiedzą...

– Zależy nam na tym, aby słowo ojca świętego było obecne w życiu naszych uczniów, aby oni odkryli to, co my, pokolenie JPII, przeżyliśmy – mówi Katarzyna Klaja.

Mimo wczesnej pory w korytarzu było ciemno. Fioletowe zasłony nie przepuszczały dziennego światła. Tylko niewielka żarówka oświetlała portret Jana Pawła II, lekko oświetlając słowa: „Non omnis moriar”. Na krzesłach siedzieli już pierwsi goście, dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół, duchowni i liczna młodzież.

Na białym ekranie pojawiło się zdjęcie Westerplatte. Po chwili rozbrzmiały słowa: „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować. Wreszcie, jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte. (...) Musicie od siebie wymagać.” Kiedy słowa papieża wybrzmiały, zapanowała cisza. – Witam na jubileuszowym, 10. Spotkaniu z biografią, twórczością i nauczaniem Jana Pawła II „Non omnis moriar” – po chwili przywitała wszystkich Joanna Ulatowska-Letko.

Konkurs? Lepiej nie

Kiedy Jan Paweł II odszedł do domu Ojca, cała Polska pogrążyła się w żałobie. Wielu zastanawiało się wówczas, jak sprawić, by nauczanie papieża nie stało się jedynie historycznym wydarzeniem, ale przetrwało w sercach, stało się inspiracją do życia Ewangelią. W pierwszą rocznicę jego śmierci wśród nauczycieli olsztyńskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego narodził się pomysł zorganizowania spotkania poświęconego osobie i nauczaniu Jana Pawła II. – Pomysł był bardzo prosty: w gronie kilku szkół spotykamy się raz w roku. Każdy, według własnej koncepcji, przygotowuje program nawiązujący do życiorysu, nauczania bądź twórczości artystycznej papieża – wspomina Joanna. Z biegiem czasu pojawił się pomysł, by tym spotkaniom nadać charakter konkursowy. – Po przemyśleniach nie uległyśmy tej pokusie – uśmiecha się. – Nie chcieliśmy, aby rywalizacja przesłoniła bohatera naszych spotkań. Pierwsze spotkanie miało miejsce w Szkole Mistrzostwa Sportowego, w 2006 roku. Tegoroczne, jubileuszowe, w Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Olsztynie. – Chcemy podsumować te dziesięć lat. To dzieło, które wspólnie tworzymy. Zależy nam na tym, aby słowo ojca świętego było obecne w życiu naszych uczniów, aby oni odkryli to, co my, pokolenie JPII, przeżyliśmy – dodaje Katarzyna Klaja.

Pewnie nie pamiętacie...

Joanna i Katarzyna od lat organizują spotkania z biografią, twórczością i nauczaniem Jana Pawła II. – W momencie wyboru Karola Wojtyły na papieża miałam 4 lata. Ale pamiętam to bardzo dokładnie, atmosferę towarzyszącą temu wydarzeniu. Cała wioska zeszła się do jednego domu, gdzie był telewizor. Wszyscy oglądali i się wzruszali. Mam osobiste doświadczenie pomocy Jana Pawła II, wysłuchanej za jego wstawiennictwem modlitwy w intencji ważnej sprawy rodzinnej – mówi Joanna. – Zresztą zawsze był dla mnie osobą bardzo bliską. Kiedy się pojawiła propozycja, aby organizować te spotkania, bez wahania podjęłam się tego zadania. Na chwałę Bożą i po to, aby postać Jana Pawła II nie stała się papierowym świętym z obrazka, ale by była nieustannie żywa, dla moich dzieci i uczniów – dodaje. Katarzyna stwierdza: „On jest po prostu moim idolem”. – Przygotowując się na jubileusz, oglądałam filmy o nim, relacje z jego pielgrzymek, słuchałam kazań. Jego osoba zawsze wzbudza we mnie ogromne wzruszenie. Jest mi bliski niczym ojciec. Jego śmierć była dla mnie takim przeżyciem, jak śmierć mojego taty... Kiedy przychodzą do szkoły nowi uczniowie, mówię im: „Pewnie już nie pamiętacie, może rodzice wam mówią, ale czy wy wiecie, kto to jest Jan Paweł II?”. I oni wiedzą. Chcę z nimi wracać do osoby papieża, by pamięć o nim zawsze trwała. To kapitał życia dla młodych ludzi – mówi Katarzyna.

Kochał nas

Na spotkaniu jest wielu młodych. Przyjechali z katechetami i kapłanami. Z uwagą słuchali refleksji o. Jakuba Waszkowiaka OFM o nauczania Jana Pawła II. Opowiadał on o ważnych cechach ojca świętego, że wiele od siebie wymagał, był konsekwentny i ciekaw świata. Wspominał również swoje krótkie spotkania z papieżem. Później, w koncercie piosenek, wystąpili uczniowie Gimnazjum nr 11. Impresję teatralną zaprezentowali uczniowie Gimnazjum nr 10. Kim dla obecnej młodzieży jest Jan Paweł II? – Na pewno ważną osobą. To w końcu nasz papież. W tych czasach jest ciężko żyć młodym wierzącym. A Jan Paweł II daje siłę, pomaga w życiu – mówi Aleksander. Wspomina scenę ze spotkania ojca świętego z młodymi w Rzymie, kiedy – pomimo choroby i wieku – był pełen sił i radości, czuł się młody. – Chciałbym czuć się zawsze młody w swojej wierze – wyznaje – On był świetnym człowiekiem. Był wytrwały. Też taki chcę być – mówi Bartosz. – Wiele zalet. Człowiek, którego trzeba naśladować – dodaje Patryk. – Jestem tu, by pamiętać o nauce papieża. On był związany z młodzieżą. Kochał nas. Czy mały, czy duży, każdy Polak go wspomina – mówi Ola.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama