GN 48/2020 Archiwum

Przyczajony szakal, ukryta żyrafa

W Olsztynie odbyły się warsztaty "Porozumienie bez przemocy".

Wzięło w nich udział 20 osób - podzieleni oni byli na dwie grupy warsztatowe, dodatkowo specjalne zajęcia odbywały się w jednej z olsztyńskich podstawówek. Zarówno dorośli jak i dzieci uczyli się języka - dla wielu z nich obcego - komunikacji.

- Rewelacja i jednocześnie rewolucja - przyznają uczestnicy warsztatów. - Mówiliśmy o miłości, gniewie, chwaleniu, o takich elementach, które są w życiu obecne na co dzień, ale są tak naprawdę zaniedbane, bo nikt nas nie uczył, jak sobie z tym radzić. Ani w domu, ani w szkole nikt nas nie uczył odpowiedniej komunikacji - opowiada Ewelina. Dodaje, że to dopiero początek, bo ciągle jeszcze za dużo w niej szakala, a za mało żyrafy.

- Żyrafa ma największe serce ze wszystkich zwierząt lądowych. Szakal to zwierzę, które żyje w ukryciu, jest zawsze przestraszony, w każdym dźwięku czy bodźcu upatruje niebezpieczeństwa i atakuje nawet krzaczki, które mu staną na drodze - wyjaśnia Elżbieta Stawińska, prowadząca warsztaty.

Szakal ma nieproporcjonalnie wielkie uszy, wręcz szuka wszędzie niebezpieczeństwa i reaguje na nie bardzo nerwowo i agresywnie. Żyrafa przeciwnie - pasie się spokojnie, widzi wszystko z wysoka i również nasłuchuje, ale inaczej - w porę usłyszy zagrożenie i jeszcze ostrzeże innych, dba o bezpieczeństwo innych zwierząt.

- Podobnie tutaj, najważniejsza w porozumieniu bez przemocy jest miłość, jaką okazujemy innym ludziom. Ewangelia mówi, że mamy kochać bliźniego jak siebie samego. Pierwszą osobą, którą powinnam się zająć, okazywać empatię i miłość to ja sam. Jeśli będę się kochać, dostrzegać swoją wartość, będę siebie szanować, nazywać swoje potrzeby i uczucia, to wtedy moje wnętrze będzie uporządkowane - tłumaczy Stawińska.

Dodaje, że kiedy serce człowieka będzie uporządkowane, znajdzie on w nim miejsce na wszystko inne, na inne osoby i przede wszystkim na Boga.

- Szakal to taka nieoswojona żyrafa - każdy szakal może się zatem w żyrafę zmienić. Tylko najpierw trzeba dostrzec tego szakala w sobie, żeby wiedzieć nad czym pracować - mówi Stawińska.

Więcej o warsztatach „Porozumienie bez przemocy” przeczytasz w numerze 23. "Posłańca Warmińskiego - Gościa Niedzielnego". 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama