Nowy numer 24/2018 Archiwum

Dusza stanie się rajem

– Trzeba dążyć do życia w wolności, tak jak Maryja. Komu Maryja nie jest Matką, temu Bóg nie jest Ojcem – podkreślał o. Tadeusz.

Wklasztorze pw. Trójcy Przenajświętszej i Bożej Rodzicielki Maryi u sióstr karmelitanek w Spręcowie odbyły się uroczystości ku czci Matki Bożej Królowej Szkaplerza. Rozpoczęły się nieszporami ku czci Królowej Karmelu, po których odmówieniu odprawiona została Msza św. ku czci Matki Bożej z Góry Karmel.

Złączeni z zakonem

W homilii o. Tadeusz Kujawowicz OCD omówił cel noszenia szkaplerza, związane z tym obowiązki i udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. – Szkaplerz musi być noszony dzień i noc. Święty Rafał Kalinowski zalecał rano i wieczorem ucałować szkaplerz. Święty Jan Paweł II nie pozwolił sobie zdjąć szkaplerza nawet na czas operacji – mówił karmelita. Podkreślał, że ważne jest prowadzenie życia pobożnego, pełnego prostoty i pokory, na wzór Maryi. Ona pomaga nam wejść na, jak mówił Jan Paweł II, duchową górę Karmel, czyli na szczyt świętości, dostępny dla każdego człowieka, bez względu na stan. – Oczywiście, każdy kroczy swoją drogą, ale każdemu pomaga Maryja. Przez modlitwę do Niej i naśladowanie Jej cnót uzyskamy realizację Jej obietnic – wyjaśniał. I wymieniał obietnice Maryi, że kto umrze odziany szkaplerzem, nie zazna ognia piekielnego; że sprawuje opiekę co do ciała i duszy za życia i w chwili śmierci; że żyjący w czystości według swego stanu, pobożnie noszący szkaplerz, zostanie wybawiony z czyśćca w sobotę po swej śmierci. – Noszący szkaplerz są złączeni z zakonem i mają swój udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci. Człowiek czystego serca widzi obecność i działanie Boga już na tym świecie. Gdzie panuje Duch Pański, tam jest wolność, jest ona darem Bożym. Mogą ją ograniczać nam inni ludzie, ale możemy też i sami, żyjąc w nałogach, w grzechu ciężkim. Trzeba dążyć do życia w wolności, tak jak Maryja. Komu Maryja nie jest Matką, temu Bóg nie jest Ojcem – podkreślał. Po Eucharystii chętni przyjęli szkaplerz karmelitański.

Pochwycona miłością

Karmelitanki przeżywały również jubileusz ślubów s. Teresy Bernadetty, która 25 lat temu powiedziała: „Ślubuję Bogu Wszechmogącemu czystość, ubóstwo i posłuszeństwo”. Jubilatka pierwszą profesję złożyła w elbląskim Karmelu. Uroczystość odbyła się w 1993 r. w święto Niepokalanego Serca Maryi. Siostra Teresa Bernadetta, czyli Anna Polańska, pochodzi z Trójmiasta. Jak wspomina, dzięki formacji duchowej w Ruchu Światło–Życie we wspólnocie przy parafii na gdańskiej Żabiance poznała Jezusa, który w cichym szepcie zaprosił ją do Karmelu. Nie bez znaczenia była również jej pielgrzymka do Rzymu i spotkanie z Janem Pawłem II. – W zaciszu elbląskiego Karmelu, mając 20 lat, przyjęłam habit i imię Teresa Bernadetta wraz z predykatem oznaczającym szczególne wezwanie do czci Dzieciątka Jezus i Niepokalanej – mówi s. Teresa Bernadetta. Karmelitanki ze Spręcowa życzyły siostrze, by „pochwycona miłością Jezusa wszędzie widziała jej znaki i trwała w nieustannym dialogu z Umiłowanym, a jej dusza niech stanie się rajem, w którym Bóg będzie przebywał z radością”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma