Nowy numer 43/2020 Archiwum

Egzamin z ideałów

– Obyśmy mogli za św. Pawłem powiedzieć, 
że „już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” 
– mówił abp Józef Górzyński.

W Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym odbyły się rekolekcje dla kapłanów. Ćwiczenia duchowe poprowadził ks. dr Jarosław Szymczak, a tematem rekolekcji była „Tożsamość kapłańska”. – Przyglądaliśmy się jej poprzez to, co robimy, ale ze szczególnym uwzględnieniem tego, kim jesteśmy. To właśnie z naszej tożsamości powinno wypływać to, co robimy na co dzień – opowiada rekolekcjonista.


Wolny, twórczy 
i radosny


Rekolekcje miały formę warsztatów – każdy z tematów był przepracowany w trzech krokach: najpierw konferencja, potem praca warsztatowa i wreszcie indywidualna rozmowa z Panem Jezusem. – Chcieliśmy, żeby to była taka prawdziwa rozmowa, tylko z Jezusem. Nie włączaliśmy w to brewiarza, Różańca czy innych praktyk ascetycznych – chodziło o to, żeby po prostu być ze swoim Zbawicielem. Wielu księży mówi, że były to jedne z niewielu – jeśli nie pierwsze w życiu – chwile, kiedy na adoracji byli wyłącznie po to, żeby zwyczajnie pobyć z Jezusem – tłumaczy ks. Szymczak.


Pierwszym tematem, z jakim zmierzyli się księża, była idealistyczna wizja kapłaństwa. – Wróciliśmy do momentów przed wstąpieniem do seminarium, kiedy dopiero myśleliśmy o kapłaństwie. Zastanawialiśmy się, co w naszych wizjach było młodzieńczą idealizacją, pragnieniem, które musi być zweryfikowane przez rzeczywistość. Bo jeśli nie zweryfikujemy naszych idealistycznych marzeń, wizji i oczekiwań, to zderzą się one z rzeczywistością i mogą wywołać frustrację, bo inni nie są tacy, jak myśmy sobie to wymyślili – mówi rekolekcjonista.
Zaznacza, że dopiero po weryfikacji swoich wizji można odkryć kapłaństwo jako dar. Dar, który po pierwsze jest wolny, bo jest to wolna decyzja, a po drugie twórczy. – Jeśli są spełnione te dwa warunki, to jest miejsce na to trzecie – czyli dar, który jest radosny – podkreśla ks. Szymczak.


Ostatnim elementem było spojrzenie na czas. – Nie tylko to, co robimy, jest naszym kapłańskim posługiwaniem, ale także sposób przeżywania czasu. Opracowywaliśmy strategię odzyskiwania czasu – jak go przeżywać, żeby to był moment ujawniania prawdy o sobie, prawdy o tym, kim jestem i co w swoim życiu chcę osiągnąć – tłumaczy kapłan.


Z pewnym zdziwieniem…


– Rekolekcje nietypowe, bo połączone z warsztatami, ale razem to wszystko pokazuje szczególny wymiar daru Pana Boga, który trzeba najpierw odkryć w sobie, by ten dar przekazywać potem innym. To już moje 20. rekolekcje kapłańskie i uczestniczyłem w nich z pewnym zadziwieniem. Odkrywam, że każdy dar łaski Boga, nowa próba zanurzenia nas, kapłanów, w Nim, jest coraz piękniejszy i bogatszy. Daje nam to perspektywę rozwoju, stania się darem dla innych poprzez posługę sakramentalną, we wspólnotach, spotkania z innymi ludźmi – żeby nie zatracić w posłudze swojej kapłańskiej tożsamości – mówi ks. Jarosław Salikowski, proboszcz parafii w Kosewie.


Kapłanów podczas ich ćwiczeń duchowych odwiedził abp Józef Górzyński. – Rekolekcje to podjecie na nowo drogi służenia Chrystusowi. Kapłanom szczególnie jest to potrzebne – łatwo wniknąć w zewnętrzną posługę, że skoro spełniamy codziennie praktyki, to w oczywisty sposób należymy do Chrystusa. A wiemy, że przynależenie do Chrystusa to przede wszystkim postawa wewnętrzna, która polega na przylgnięciu do Niego, byśmy mogli za św. Pawłem powiedzieć, że „już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” – mówił abp Górzyński.
Arcybiskup zaznaczył również, że rekolekcje to forma sprawdzenia w sobie bliskości z Chrystusem, wierności posługiwaniu. – To chrystologiczna weryfikacja. Jest ona konieczna na co dzień – mówi abp Górzyński.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama