Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Nie ma czegoś takiego…

Przed feriami służby pokazują najmłodszym, jak uchronić się przed niebezpieczeństwem.

Policjanci w przedszkolach mówią m.in. o tym, żeby na sankach nie zjeżdżać blisko drogi, w kilku miejscach nad brzegami jezior organizowane są specjalne festyny edukacyjne, podczas których prezentowane są m.in. zasady udzielania pomocy osobom, pod którymi załamał się lód. Akcja nosi nazwę „Bezpieczny lód” i ma za zadanie uświadomić jedno – że takiego czegoś, jak bezpieczny lód, po prostu nie ma.

Piękną mamy zimę w naszym regionie. Codziennie rano podziwiam zaśnieżone drzewa, zamarznięte jeziora oświetlane promieniami wschodzącego słońca – cudowny widok.

Ale choćby nie wiem jak pięknie wyglądała tafla zamarzniętego jeziora, to bezpiecznego lodu nie ma. Lód to lód, nigdy nie będzie za twardy i zawsze może się załamać. Trochę jak z grzechem – grzech to grzech, kradzież 10 zł jest tak samo zła, jak 500 zł. Podrobienie podpisu, żeby coś za kogoś odebrać w zasadzie czym się różni od podrabiania dokumentów, żeby nie płacić podatków? Jezus mówi, że „kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”. Jesteśmy wolni, decyzję, czy chce wchodzić na lód, każdy musi podjąć sam.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma