Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kawiarnia z widokiem na niebo

O nawróceniu przy kawie, odpowiednich ludziach i prowadzeniu za rękę przez Boga opowiada Małgorzata Giżyńska, prezes Fundacji Skrzydła Anioła.

Łukasz Czechyra: W Olszynie od stycznia rusza księgarnio-kawiarnia „Niebo w Mieście”. Taka jak już działające w Otwocku i Jaworznie. Dodajmy, że jedyna w swoim rodzaju, bo katolicka.

Małgorzata Giżyńska: W zasadzie to będzie księgarnio-kawiarnio-lodziarnia. (śmiech) Pierwszą taką kawiarnię założył w Otwocku Witek Wilk, potem powstała w Jaworznie, 2 stycznia uruchamiamy naszą w Olsztynie. Będzie to kawiarnia katolicka, ale oczywiście zapraszamy do nas wszystkich – dla każdego znajdzie się wyśmienita kawa, pyszne ciasto, lody naturalne, dobra książka i dobre słowo.

Skąd wziął się pomysł, żeby w naszym mieście powstało takie miejsce?

Pomysł nie był mój, przyszedł z Góry. Wszystko zaczęło się w zasadzie dwa lata temu we wrześniu, w Mrągowie, bo właśnie tam, na kursie Filip, nawróciłam się. Potem założyłam Fundację „Skrzydła Anioła” i to też była decyzja z Góry. Ta myśl gdzieś tam za mną chodziła, wpadały mi w ręce odpowiedni książki, na mojej drodze stawali odpowiedni ludzie – bez nich nic by się nie udało. Ja wiedziałam tylko, że trzeba założyć fundację, ale dalej nic: jak to zrobić, jak ją prowadzić, jak napisać statut... zero. Ale Bóg cały czas mnie prowadził, stawiał na mojej drodze dokładnie takich ludzi, jakich potrzebowałam, którzy wiedzieli, jak to zrobić, i przede wszystkim chcieli mi pomóc. We wrześniu tego roku pojechałam z kolei na kurs Nowe Życie do Otwocka, do Witka Wilka. W zasadzie nie wiedziałam za bardzo po co tam jadę, ale czułam, że muszę. Razem z koleżanką odwiedziłyśmy tam właśnie „Niebo w Mieście”. A podczas modlitwy wstawienniczej do głowy przyszła mi myśl, że i w Olsztynie potrzebne jest takie miejsce. Ta myśl kiełkowała, była potwierdzana przez innych i teraz szykujemy się już do otwarcia.

Kawiarnia „Niebo w Mieście” jest kontynuacją działań Fundacji „Skrzydła Anioła”.

Zgadza się, kawiarnię zakłada fundacja i cały dochód będzie przeznaczony na jej cele statutowe, czyli na pomoc osobom, które zmagają się z chorobą nowotworową. Także dlatego to nie będzie taka zwykła kawiarnio-księgarnio-lodziarnia, to będzie miejsce z misją, żeby nieść ludziom pomoc. Pomoc w ramach fundacji, ale też tym, którzy przyjdą po prostu na kawę. Może usłyszą przy stoliku coś, co odmieni ich życie, pomoże rozwiązać problemy. Wiem, że w Otwocku i w Jaworznie właśnie w kawiarniach „Niebo w Mieście” zdarzają się nawrócenia, nawet uzdrowienia. To jest niesamowite, ale Bóg działa na bardzo różne sposoby. Bo to nie jest mój pomysł – to Bóg to wszystko wymyślił, ja jestem tylko narzędziem w Jego ręku.

Będzie dobra kawa, pyszne ciasto... co jeszcze?

Wieczory z gitarą, muzyką na żywo, spotkania z ciekawymi ludźmi, jako pierwszy pojawi się Witek Wilk. Będzie to też miejsce, gdzie będą się mogli pokazać artyści, np. zaprezentować i sprzedawać swoje rękodzieło. Plany mamy bardzo ambitne. Jak ktoś tak bardzo po ludzku popatrzy, to sobie może pomyśleć, że ta Małgorzata jest szalona, ale ja wiem, że to dzieło Boże i tak Pan pokieruje, że będzie dobrze. Zawierzyłam Bogu, oddałam Mu całe swoje życie i On mnie prowadzi cały czas.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma