Nowy numer 29/2020 Archiwum

Ełk: Policja zatrzymała kilka osób atakujących radiowozy

W Ełku (warmińsko-mazurskie) policja zatrzymała w niedzielę kilka osób, które rzucały w stronę radiowozów kamieniami, butelkami i petardami. Stało się to po tym, jak tłum mieszkańców zebrał się przed lokalem, gdzie w noc sylwestrową zginął 21-latek.

Rafał Jackowski z zespołu prasowego warmińsko-mazurskiej policji powiedział PAP, że w tłumie, liczącym od 200 do 300 osób, gromadzącym się w śródmieściu przed lokalem gastronomicznym, było kilkadziesiąt osób zachowujących się agresywnie.

Policjanci wezwali te osoby do zachowania spokoju, jednak w stronę radiowozów i lokalu rzucane były kamienie, butelki, petardy, wybite zostały szyby. Oddział policjantów odgrodził kordonem agresywnych ludzi. Zatrzymano kilka osób - podał Jackowski.

Policja wyłączyła z ruchu fragment ulicy, przy której stał tłum. Na miejscu są funkcjonariusze w Ełku i oddziałów prewencji z Olsztyna, którzy kontrolują sytuację.

Prokuratura Rejonowa w Ełku prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności śmierci w noc sylwestrową 21-letniego mężczyzny. W sobotę około godziny 23 przed jednym z lokali fast food w Ełku doszło do awantury. Brali w niej udział zarówno obcokrajowcy, jak i Polacy. Zginął 21-latek.

Mężczyzna miał dwie rany kłute, prawdopodobnie od noża. W poniedziałek wykonana zostanie sekcja zwłok, by ustalić przyczynę śmierci.

Policja zatrzymała po tym zdarzeniu 4 mężczyzn, wśród nich cudzoziemców; dla dobra śledztwa nie ujawnia na razie ich narodowości. Zatrzymani byli trzeźwi.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama