Nowy numer 21/2018 Archiwum

Nie zamykajcie się w katakumbach

Na całym świecie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego na ulice miast wychodzą kolorowe tłumy, żeby wykrzyknąć z radością: „Alleluja!”.

Światowym liderem i pomysłodawcą Tańca Wielkanocnego jest protestancki Ruch UpToFaith. W Polsce na uliczne występy w wielu miastach zapraszają wspólnoty katolickie – w Olsztynie organizacją zajmują się wodzireje Szymon Puławski i Artur Hebel.

Od tego warto zacząć

– Poprzez ten taniec chcemy wyrazić naszą radość paschalną, chcemy się cieszyć publicznie ze zmartwychwstania Chrystusa, ale też dawać świadectwo naszej wiary – zaznacza Artur Hebel. Każdego roku w centrum Olsztyna zbiera się kilkudziesięciu tancerzy, a do całej zabawy dołączają również przechodnie. – Nie chcemy się zamykać w katakumbach, tylko chcemy pokazać mieszkańcom Olsztyna, że chrześcijaństwo żyje, że jest obecne wśród nas na co dzień. Każdy z nas robi coś w życiu: pracuje, studiuje, wychowuje dzieci – a w tym szczególnym dla nas czasie chcemy pokazać naszą jedność. W tym roku już po raz piąty poprowadzimy taniec na Starym Mieście. Cieszymy się, że ta spontaniczna inicjatywa wpisała się w życie chrześcijańskiego Olsztyna – mówi Artur Hebel. – Udział w tańcu biorę już kolejny raz, bo w fajnych i wartościowych inicjatywach warto uczestniczyć. A Taniec Wielkanocny to nie tylko dobra zabawa, ale przede wszystkim forma uwielbienia Zmartwychwstałego i, co ważne, manifestacja wiary, co nie zawsze przychodzi mi z łatwością w miejscach publicznych. Tu jest łatwiej, bo wiarę manifestuje grupa ludzi. Od tego warto zacząć – zachęca Katarzyna Czajkowska.

Dwie prośby papieża

Taniec Wielkanocny w Olsztynie odbędzie się 23 kwietnia na Rynku Starego Miasta przy Scenie Staromiejskiej. Początek o 13.30. Jak co roku tancerze zaprezentują układ kilka razy, by każdy, kto akurat znajdzie się na starówce, mógł dołączyć do reszty. – To pewien fenomen, że od tylu lat ciągle mamy chętnych, żeby wyjść na ulice i tańczyć dla Jezusa – mówi Szymon Puławski. – To nas bardzo cieszy, że ludzie nie boją się pokazać swojej wiary, swojej radości, nie boją się wykrzyczeć: „Alleluja! Jezus żyje!”. A dodatkowo ta radość i entuzjazm rozprzestrzeniają się i dołączają do nas inni. Łączymy dwie prośby papieża Franciszka – wstajemy z kanapy i robimy raban dla Jezusa – zaznacza Szymon.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma