Nowy numer 38/2018 Archiwum

Dobijajcie się do naszych serc

– Jeśli rodzice na co dzień żyją miłością Pana Boga, to łatwiej młodym ludziom dojrzewać w wierze – uważa ks. Krystian Stęcel.

Wparafii Matki Bożej Różańcowej w ramach przygotowania do przyjęcia sakramentu bierzmowania odbyły się rekolekcje ewangelizacyjne dla… rodziców kandydatów.

Ksiądz sam wiele nie zrobi

– Kiedyś podczas wykładów usłyszałem takie zdanie, że obecnie w Kościele często biegamy za młodzieżą, a ich rodziców zostawiamy w oddali, co jest błędem, gdyż ewangelizacja rodziców pociąga za sobą również ewangelizację ich dzieci – tłumaczy ks. Krystian Stęcel, prowadzący rekolekcje. Przypomina również instrukcję Konferencji Episkopatu Polski, która zachęca, by podczas przygotowania do bierzmowania zająć się również rodzicami, zorganizować katechezy lub dni skupienia. – Mamy wpływ na młodzież, spotykamy się z nią, rozmawiamy. Ale potem ci młodzi ludzie wracają do swojej rzeczywistości, do swoich domów. Jeśli rodzice na co dzień żyją miłością Pana Boga, to łatwiej młodym dojrzewać w wierze – podkreśla duszpasterz. Mówi, że już wcześniej miał pragnienie zorganizowania takich rekolekcji, ale jak sam przyznaje – ksiądz bez świeckich wiele nie zdziała. – Tutaj, w parafii, spotkałem wspólnotę Magnificat, dojrzałą, zewangelizowaną, pełną ludzi otwartych, którzy nie żałują czasu… Dzięki nim te rekolekcje mogły się odbyć – mówi ks. Krystian. Podczas pierwszego, organizacyjnego spotkania z kandydatami i ich rodzicami każdy otrzymał list od Pana Boga z zaproszeniem na rekolekcje. Odpowiedziało około 50 osób.

Modlitwa braci mnie niesie

Podczas trzydniowych rekolekcji poruszane były tematy Bożej miłości, grzechu oraz życia we wspólnocie z innymi. – Głosiliśmy kerygmat ze szczególnym uwzględnieniem rodziny. Staraliśmy się pokazać, że doświadczenie Bożej miłości może być przełomowe dla naszego życia w małżeństwie, w wychowywaniu dzieci – tłumaczy ks. Stęcel. Ostatni dzień był czasem świadectw. – Co najważniejszego zdarzyło się w ostatnich latach? Trafiłam do wspólnoty i od tego czasu zmieniło się moje życie, modlitwa braci mnie niesie, podnosi na duchu, mam ogromne wsparcie. Pan Bóg wie, że samemu może być ciężko, dlatego stawia nam na drodze ludzi, którzy mogą nam pomóc – opowiadała Kinga. – To jest moja parafia od zawsze, tu się urodziłam i dawno nie było czegoś takiego. Dziękuję bardzo, że ktoś się do nas zwrócił, że ktoś się dobija do naszych serc – mówiła wzruszona Basia. Inni uczestnicy również dziękowali za otwartość parafii, możliwość wspólnego przeżywania adoracji Najświętszego Sakramentu i rekolekcji. – Miałyśmy dziś z siostrą iść do kina, bilety dawno zarezerwowane… ale po wczorajszym spotkaniu tylko po sobie spojrzałyśmy i wiedziałyśmy, że musimy tu być. Wspaniałe, poruszające rekolekcje. Jestem pewna, że w wielu sercach coś zakiełkuje – mówiła jedna z uczestniczek. Spotkanie zakończyła wspólna agapa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma