Nowy numer 50/2018 Archiwum

Wigilijne dania z „twistem”

– Gotowanie w jadłodajni czy restauracji? Pomaganie jest przyjemniejsze – mówił w Olsztynie Wojciech Modest Amaro.

Świąteczny czas to okazja do dawania prezentów nie tylko bliskim, ale też potrzebującym. Michelin postanowił w tym czasie obdarować dzieci z Domu Dziennego Pobytu „Arka” w Olsztynie nie tylko nowym sprzętem, ale przede wszystkim możliwością poznania ich idola.

Otwarte serca i dłonie

– Nasz dział wolontariatu od dawna realizuje różne pomysły na wspieranie lokalnych społeczności. Jedną z takich instytucji jest „Arka”. To sprawia nam mnóstwo radości, bo i my otrzymujemy wiele od tych dzieci – mówi Jarosław Michalak, prezes zarządu, dyrektor generalny Michelin Polska. Tym razem „Arka” otrzymała zmywarko-wyparzarkę.

– To dla nas bardzo ważne, żeby spełniać wymogi przepisów sanitarnych. Bez tego sprzętu nie moglibyśmy przygotowywać posiłków na miejscu, a tych wydajemy dziennie około 50. Są to obiady nie tylko dla naszych podopiecznych i wolontariuszy, ale także, w miarę możliwości, staramy się wspierać rodziny dzieci – tłumaczy Tomasz Sztachelski z „Arki”. – Od początku istnienia „Arki” gromadzą się przy niej dobrzy ludzie, którzy pomagają dzieciom. To nas bardzo cieszy – podkreśla ks. kan. Janusz Wieszczyński.

Teściowa robi lepsze pierogi

Przy okazji przekazania nowego sprzętu w „Arce” odbyły się również warsztaty kulinarne dla najmłodszych. Poprowadził je Wojciech Modest Amaro, znany kucharz, którego restauracja jako pierwsza w Polsce otrzymała prestiżowe wyróżnienie: gwiazdkę Michelin. – Gotowanie ma sprawiać przyjemność. Nie warto od razu myśleć o karierze, medalach czy zdobywaniu gwiazdek. Ja tak uczyłem się gotowania w kuchni moich rodziców – bez ciśnienia, cały czas zabawa. Dorosłość i tak bardzo szybko wkracza w życie z poważnymi tematami, niech dzieci czerpią przyjemność z tego, co robią – mówił W.M. Amaro. Razem z dziećmi przygotowywał pasty kanapkowe i sałatki owocowe. Znany kucharz i restaurator od wielu lat włącza się chętnie w akcje charytatywne, prowadzi fundację Nowe Życie, przygotowuje również posiłki w jadłodajni dla ubogich. – Dla osób potrzebujących to może być jedyny posiłek tego dnia czy nawet tygodnia. Zdarzają się sytuacje, że właśnie ten jeden posiłek może zaważyć na ich życiu – opowiada Wojciech Modest Amaro.
Przyznaje, że gotowanie dla potrzebujących to wspaniała sprawa.

– Gotowanie w jadłodajni czy restauracji? Pomaganie jest przyjemniejsze. Spojrzenie w oczy, podanie miski z jedzeniem, chwila rozmowy... trzeba mieć świadomość, że to nie polega na tym, żeby coś wręczyć i zniknąć. Warto poczekać, porozmawiać dwie minuty, zostawić kawałek siebie... spotkałem wśród tych ludzi wiele fascynujących osób – mówi kucharz. Na pytanie o to, jakie wigilijne potrawy znajdą się na jego stole, odpowiedział, że lubi dania z „twistem”, ale te tradycyjne również się pojawią. – Na pewno będą ryby, uwielbiam m.in. węgorze czy jesiotry. No i pierogi... te najlepsze robi moja teściowa. Kiedyś zdradziła mi swój sekretny przepis, ale do jej mistrzostwa jeszcze mi daleko – przyznaje W.M. Amaro.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy