GN 32/2018 Archiwum

Powołani do miłości

– Kiedyś mój kierownik duchowy powiedział mi, że albo wejdę z żoną do nieba, albo nie wejdę w ogóle – mówi Grzegorz Chmielewski.

Tydzień Małżeństwa to międzynarodowa inicjatywa, która odbywa się w 22 krajach, na 4 kontynentach. W Olsztynie zagościła po raz pierwszy z inicjatywy Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”.

Za mało o tym mówimy

– Celem jest promowanie małżeństwa, realnej, dobrej, satysfakcjonującej relacji. Statystyki dotyczące rozwodów są, niestety, dość przygnębiające – my chcemy pokazać, że małżeństwo to supersprawa. Dlatego proponujemy małżonkom różne wydarzenia na czterech płaszczyznach: duchowej, edukacyjnej, kulturalnej i rekreacyjnej – opowiada Iwona Dziak z olsztyńskiego oddziału „Civitas Christiana”.

W planie Tygodnia Małżeństw znalazły się m.in. sesja fotograficzna, randka taneczna w Eranovie, warsztaty psychologiczne, randka małżeńska, wyjście do kina czy uroczysta Msza św. z odnowieniem przysięgi małżeńskiej.

Całość zainaugurowała Eucharystia w parafii św. Mateusza w Olsztynie. – Staramy się dziś uzmysłowić sobie, czym małżeństwo jest dla samych małżonków, ale również dla innych, dla Kościoła. Celem jest wzmacnianie relacji małżeńskich oraz motywowanie grup społecznych, specjalistów, media do promowania zdrowego małżeństwa. Słyszymy ciągle o problemach, trudnościach, za mało mówimy o zdrowych małżeństwach, zdrowych rodzinach – podkreśla ks. Michał Tunkiewicz.

W homilii kapłan podkreślał, że najbardziej uniwersalnym powołaniem człowieka jest powołanie do miłości. – Jesteśmy powołani do życia w Bogu, do życia w świętości. Ale kiedy o tym słyszymy, to najczęściej kojarzą nam się święci z obrazków, z aureolami, z założenia ideały nie do osiągnięcia. Tymczasem Bóg jest miłością, tak nam się objawił. Powołani do życia w Bogu to powołani do miłości – mówił duszpasterz.

„Przepraszam” przed „kocham”

Tydzień Małżeństw to nie tylko okazja dla małżonków, by spędzić trochę czasu razem, ale też by dowiedzieć się, jak inni przeżywają swoje małżeństwo. Świadectwem swojego życia podzielili się m.in. Ewa i Grzegorz Chmielewscy, którzy prowadzą rodzinny dom dziecka. Są 25 lat po ślubie, mają 5 dzieci. – Wszystkie doskonale wiedzą, że najważniejsza w rodzinie dla mnie jest żona, a dla niej – ja. Na pierwszym miejscu jest Bóg, ale przed dziećmi powinna być żona, to jest zdrowy porządek rzeczy – mówił Grzegorz.

Dzieląc się swoim życiem, opowiadali o codziennej modlitwie, życiu we wspólnocie – nie tylko rodzinnej, ale też w Odnowie w Duchu Świętym, radzeniu sobie z problemami i codziennych sprawach. – Wiele osób twierdzi, że najważniejsze słowa w rodzinie czy małżeństwie to „kocham cię”. Równie ważne, o ile nie ważniejsze, są jednak „przepraszam” i „wybaczam”. Bez tego trudno jest stworzyć prawdziwą relację – opowiadała Ewa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma