Nowy numer 38/2018 Archiwum

Moc ma świadectwo

– Nie wiadomo, kiedy Pan Bóg będzie chciał nas powołać do zadania, gdzie zdobyta tu wiedza się przyda... Ale będziemy wtedy lepszym narzędziem w ręku Boga – mówi ks. Wojsław.

Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Archidiecezji Warmińskiej oraz Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” Oddział Okręgowy w Olsztynie zapraszają pary małżeńskie, które czują potrzebę pomagania innym, a chcą jednocześnie pracować nad rozwojem swojego związku, na Małżeńską Akademię Miłości.

– Skąd pomysł? Niektórzy mówią, że to przypadek, ale ja osobiście wiem, że to inspiracja Ducha Świętego – uśmiecha się ks. Wojsław Czupryński. Wspomina dzień, kiedy na plebanii parafii pw. Znalezienia Krzyża Świętego w Klebarku Wielkim spotkali się uczestnicy jesiennych warsztatów. – Przyjechało 30 osób, doradcy życia rodzinnego. Chodziło o to, aby wyjść z jakąś propozycją do innych małżonków, aby jak najwięcej osób mogło poznać, czym jest prawdziwa miłość, taka oddana, bez pretensji, wyobrażeń i kalkowania doświadczeń – wyjaśnia kapłan.

Tak powstała idea akademii, a zaraz potem także myśl, że może spośród jej uczestników ktoś odkryje w sobie powołanie do pomagania innym, np. księdzu w parafii w prowadzeniu poradni dla rodzin czy kursów przedmałżeńskich.

– Przecież można przy okazji edukować doradców życia rodzinnego! Chętni po zakończeniu projektu będą mogli zdać egzamin i otrzymać certyfikat doradcy życia rodzinnego. Będzie to wówczas nie tylko inwestycja w siebie, w relacje ze współmałżonkiem, ale w przyszłości świadczenie pomocy innym małżeństwom – dodaje ks. Wojsław. Nie ukrywa, że widzi taką potrzebę, bo ciągle takich doradców jest za mało.

Naturalne relacje zostały dziś zaburzone przez pośpiech, natłok obowiązków. Ale nie tylko. – Również przez kulturę społeczną, która jest wroga tradycyjnym wartościom. To, co kiedyś było nienaruszalne – wierność, uczciwość, zaufanie, dozgonna przysięga – dziś jest relatywizowane, kwestionowane, a czasami wręcz uznawane za niemodne – wyjaśnia ks. Czupryński.

Stąd coraz więcej problemów w relacjach i potrzeba większej liczby osób, które będą pomagać. – Nie ukrywamy, że chodzi najpierw o inwestycję w swoje małżeństwo. Mnie bardzo zależy na tym, by w gronie doradców rodzinnych byli małżonkowie. Parę razy byłem świadkiem, jak wielkie znaczenie i moc ma właśnie ich świadectwo. Kiedy żona lub mąż mówią o doświadczaniu Boga w ich relacji, a współmałżonek to potwierdza – trudno o mocniejsze świadectwo – wyjaśnia kapłan.

Po rozmowach na spotkaniu powstała koncepcja akademii, że trzeba przekazać wiedzę i doświadczenie w trzech obszarach: teologiczno-duchowym, kwestie związane z płodnością i fizjologią oraz zagrożeniami moralnymi, a trzeci to psychologia relacji i komunikacja. Oczywiście będzie czas i na modlitwę, i na Mszę św. – Mamy ambitny plan, chętnych jest już wielu, ale czekamy na kolejne osoby. Zapisać może się każdy, małżeństwa, pojedyncze osoby, nawet narzeczeni i ci, którzy dziś nie planują bycia w związku. Każdego przyjmiemy z otwartymi rękami. Taka wiedza każdemu się przyda – dodaje ks. Wojsław.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma