Nowy numer 38/2018 Archiwum

Mały Książę i komórka

W ostatniej scenie tytułowy bohater podchodzi z różą w ręce do... krzyża.

Od wielu lat w czasie Wielkiego Postu odbywają się w szkołach trzydniowe rekolekcje. Najczęściej uczniowie przybywają do kościoła, gdzie rekolekcjonista wygłasza do nich naukę. Jednak coraz częściej katecheci i nauczyciele innych przedmiotów przygotowują rozmaite zajęcia, które mają wypełnić odpowiednio również czas w szkole. Przykładem jest parafia pw. bł. Bolesławy Lament i współpracująca z nią Szkoła Podstawowa nr 3.

Pomoc daje szczęście

– Już na początku roku szkolnego postanowiłyśmy, że na rekolekcje wielkopostne coś przygotujemy. Jestem nauczycielką języka polskiego i na zajęciach z VII klasą omawialiśmy „Małego Księcia”. Kiedyś lektura ta była przerabiana w drugiej klasie gimnazjum, gdy uczniowie są dojrzalsi. Czułam niedosyt po lekcji na temat tej lektury. Zauważyłam, że nie wszystkie jej przesłania dotarły do młodych. Kiedy wpadł nam w ręce scenariusz przedstawienia na bazie „Małego Księcia”, wiedziałyśmy, że to jest to – mówi Anna Borkowska. Klasa VII z chęcią odpowiedziała na propozycję wystawienia spektaklu. Było tak wielu chętnych do wzięcia w nim udziału, że Anna Borkowska wraz z Marzeną Świderską, katechetką, dopisały kilka ról. Przedstawienie zostało oparte na scenach z „Małego Księcia”, jednak komentarze i nowe sceny uwspółcześniły cały przekaz. Książę spotyka biznesmena, narkomana, egoistyczną prymuskę, modelkę i dziewczynkę uzależnioną od telefonu komórkowego. – Wysiłek uczniów był duży. Młodzi aktorzy są w klasie sportowej i mają codziennie 8 godzin zajęć, dlatego chwała im za to, że chcieli poświęcić jeszcze czas na próby – chwali swoich wychowanków pani Ania. Spektakl wzbudził duże zainteresowanie wśród uczniów, którzy w ramach wielkopostnych rekolekcji zebrali się w sali gimnastycznej. – Na naukę tekstu poświęciłem całe dwa dni. Musiałem również zorganizować sobie strój. Właściwie został on uszyty specjalnie na to przedstawienie. Moja babcia i nasza pani to zrobiły. Zresztą najbardziej moim występem była przejęta właśnie babcia – mówi Michał Powroźnik. Emilka Budzeńska była narratorem i razem z Alicją Bagińską wprowadzały publiczność w poszczególne sceny. – Chcieliśmy przekazać naszym kolegom i koleżankom, że pomoc daje człowiekowi szczęście, a obojętność przynosi samotność. Ważna jest zmiana samego siebie i zauważenie innych wokół nas – wyjaśniają uczennice.

Rekolekcyjny koncert

Przekazywane treści nie były abstrakcyjne, ale dotyczyły problemów, z którymi spotykają się młodzi w swoim życiu. – Chodziło o pokazanie, że wartości pozytywne są atrakcyjniejsze od antywartości. Scena z uzależnieniem od komórki była dopisana po to, żeby pokazać problem. To samo dotyczy postaci uzależnionego od dopalaczy. Samo życie – mówi Marzena Świderska. W przedstawieniu obecne było również silne odniesienie do Boga – to taka religijna modyfikacja pierwotnego tekstu. W ostatniej scenie Książę podchodzi z różą w ręce do krzyża i wypowiada tekst pełen nadziei i miłości. Przedstawieniu towarzyszył śpiew, który wykonywali sami uczniowie pod kierownictwem Jacka Maculewicza. Przedstawienie nie było jedynym elementem aktywizującym uczniów w czasie rekolekcji. – Mieliśmy również koncert. Zaprosiliśmy miejscowe zespoły szkolne i kościelne. Właściwie wszystkie szkoły były w to zaangażowane – mówi Marzena Świderska. Formuła aktywnych rekolekcji tak spodobała się uczniom i nauczycielom, że program ten został zrealizowany we wszystkich nidzickich szkołach.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma