Nowy Numer 29/2018 Archiwum

365 razy nie lękaj się

– Pragniemy, by Bóg i Maryja wspierali nas w tych ważnych dniach – podkreślali maturzyści.

Sanktuarium Matki Bożej Świętolipskiej gościło tegorocznych maturzystów, którzy pielgrzymowali tu, aby powierzyć najbliższy czas Matce Bożej. Spotkanie rozpoczął koncert organowy, po którym świadectwo powiedział Bartek Krakowiak. Po Różańcu celebrowano Eucharystię, której przewodniczył rektor WSD „Hosianum” ks. Hubert Tryk. Homilię wygłosił o. Aleksander Jacyniak SJ. Po Mszy św. był czas na wspólny posiłek przy ognisku. – Czas wyborów drogi życiowej jest niezwykle ważny i budzi w każdym naturalny lęk. Co robić dalej? Którą drogą wejść w dorosłe życie? Jeden z biblistów wyliczył, że zwrot „nie lękaj się” występuje w Piśmie Świętym 365 razy, czyli tyle, ile jest dni w roku. Ta nauka powinna dziś dotknąć tych młodych serc, żeby się nie lękać – uważa ks. Radosław Czerwiński.

Błogosławieństwo ważniejsze

– Maturzyści przyjechali po to, aby powierzyć Maryi czas matur, który zbliża się wielkimi krokami. Obecnie ich najważniejszy cel to właśnie zdanie egzaminu dojrzałości i – oczywiście – wybór dalszej drogi życiowej. Wizyta u Matki Bożej Świętolipskiej to dobry początek, warto z Nią zacząć wchodzenie w dojrzałość. Dziś możemy razem, we wspólnocie łączyć się w intencjach – mówi ks. Paweł Szumowski z Bartoszyc. Podkreśla, że w katechezie nie zawsze uczestniczą osoby, które modlą się na co dzień i uczestniczą w niedzielnych Eucharystiach. – Ale właśnie w takim spotkaniu w Świętej Lipce można zbliżyć się do Boga. Oni będą pamiętać, że byli tu i przed maturą zwracali się do Matki Bożej – dodaje. Maturzyści przyjechali z wielu miast archidiecezji. – Jesteśmy tu, by modlić się o dobre zdanie matury. Prosić o łaski Pana Boga, bo możemy się wszystkiego nauczyć, ale Jego błogosławieństwo jest chyba ważniejsze. Osobiście nie mam jeszcze pomysłu na przyszłość, więc proszę Pana o rozeznanie drogi życiowej – mówi Dominika z Nidzicy. – W Świętej Lipce jestem pierwszy raz. Piękne miejsce – podkreśla Aleksandra z Rozóg. – Takie spotkania są ważne, by umocnić naszą wiarę, nie tylko w to, że zdamy maturę. Pragniemy, by Bóg i Maryja wspierali nas w tych ważnych dniach.

Jezus się upomniał

Ogromne wrażenie na młodych wywarło świadectwo Bartka Krakowiaka. Opowiadał on o swoim dzieciństwie pełnym przemocy, kiedy w ogóle nie doświadczał miłości i akceptacji. – Zacząłem pić, ćpać i kraść. Stałem się dzieckiem ulicy. W moim życiu działy się straszne rzeczy. W wieku 15 lat trafiłem do poprawczaka. Bywało, że nocą przychodził wychowawca i bił mnie pałką po nogach. Jedynym sposobem na odreagowanie tego była przemoc, poniżanie innych – mówił. Po dwóch ucieczkach trafił do ośrodka. Nic to jednak nie dało. – W wieku 18 lat dowiedziałem się, że będę ojcem. Na początku chciałem namówić dziewczynę do aborcji. Chciałem zabić własne dziecko. Jednak nie zrobiliśmy tego. W czwartym miesiącu ciąży dowiedzieliśmy się, że nasz syn jest chory i kiedy się urodzi, czeka go operacja. Gdy dowiedziałem się o jego chorobach, to pierwszy raz w życiu poczułem miłość do człowieka, poczułem, że kogoś kocham. I tym człowiekiem był mój syn. W 6. miesiącu moja dziewczyna trafiła do szpitala, poroniła. W życiu widziałem mnóstwo cierpienia, mnóstwo cierpienia zadałem innym ludziom, ale to, co zobaczyłem, dotknęło mnie. Kiedy w dniu pogrzebu niosłem trumnę synka, pierwszy raz odezwałem się do Boga. Zacząłem drzeć się na Niego. Teraz, jako osoba nawrócona, uważam, że to była moja jedna z najszczerszych rozmów z Bogiem – wspominał. Po tym zaczęły się w jego życiu cuda. Wyjazd na rekolekcje. Nawrócenie. Spowiedź. Jednak po jakimś czasie znów wrócił do starego życia. – Kiedy chciałem popełnić samobójstwo, Jezus upomniał się o mnie. Poszedłem na piechotę z Warszawy do Medjugorie, bez pieniędzy, śpiąc w rowach. Zaufałem Bogu. Szedłem dwa miesiące. Cała moja podróż była jednym wielkim nawróceniem. Od tego momentu jestem prawdziwie szczęśliwym człowiekiem – mówił.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma