Nowy numer 43/2019 Archiwum

Czuję głód

– Słucham i myślę, co Jezus mówi do mnie – wyznaje pani Teresa.

Można było naliczyć ponad 40 osób rozsianych po ławkach świątyni. Kiedy ks. Tomasz stanął przed amboną, część wyciągnęła różańce z kieszeni. Kościół wypełnił się melodyjnie powtarzaną modlitwą „Zdrowaś, Maryjo”. Jednak po „owoc żywota Twojego Jezus” padały inne słowa niż te, do których przyzwyczailiśmy się od dzieciństwa. „Który jest Barankiem Bożym gładzącym grzech świata” – wypowiada pani Beata.

Różaniec według Ewangelii św. Jana, Różaniec Biblijny przez cały tydzień gromadził wiernych w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie. – Spotkania z Biblią pomagają mi w życiu, zmieniają i umacniają mnie. Od niedawna czuję głód słowa Bożego, czuję, że moja wiedza o Bogu, Jego doświadczenie jest jak mała kropelka w morzu – wyznaje pani Beata. Przychodzi codzienne, przez tydzień, by w Różańcu poznawać Słowo Żywe, uczestniczyć w Eucharystii, a na koniec wysłuchać fascynujących opowieści ks. Tomasza Niedźwiedzkiego o Ziemi Świętej.

W nas żywe

Tydzień Biblijny dla niektórych jest kontynuacją wgłębiania się w słowa Pisma Świętego, dla innych szansą na odkrycie piękna i niezwykłej głębi przesłania Bożego. Wprawdzie na każdej Eucharystii słyszymy fragmenty Biblii, ale nie do końca zdajemy sobie sprawę, że to żywe słowo, które może zmienić nasze życie. – Niekiedy czytam jakiś fragment, ale niewiele rozumiem, niewiele widzę w danej chwili. Tak czasem po prostu jest. Otwarcie uszu jest darem Bożym, często zależnym od naszego otwarcia się na słowo, pragnienia, by stało się ono w nas żywe – mówi ks. Tomasz Niedźwiedzki. Właśnie podjął on próbę ożywienia słowa w parafii w Szczytnie. – Modlimy się taką formą Różańca, który nazywa się Różańcem Biblijnym. Zamiast drugiej części modlitwy „Zdrowaś, Maryjo” modlimy się treściami Ewangelii. W ten sposób ją rozważamy. Praktykuję tę formę Różańca na co dzień, co jest dla mnie bardzo ubogacające – wyjaśnia kapłan. Po modlitwie jest Eucharystia, po niej prelekcje dotyczące Ziemi Świętej. – Przedstawiam też fakty z Ewangelii, by wzbudzić zainteresowanie Pismem Świętym – dodaje ks. Tomasz. Co tydzień w parafii odbywają się spotkania Kręgu Biblijnego. – Pismo Święte jest moją pasją. Myślę, że ludzie to czują. Wiele osób przychodzi – mówi. Kapłan wspomina swoją młodość, nastoletnie zauroczenie dziewczyną. – Myślałem, że to osoba, z którą zwiążę swoje życie. Jednak ona wysłała mi list, że musimy się rozstać. Nie wiedziałem, czy to koniec relacji, czy może powinienem o nią walczyć. W rozterce modliłem się, otworzyłem Pismo Święte. Księga Proroka Ezechiela. Czytam: „Synu człowieczy, oto zabieram ci radość twych oczu, ale nie lamentuj ani nie płacz, ani nie pozwól, by płynęły ci łzy”. Zrozumiałem, że coś się w moim życiu skończyło. Że wkraczam w nowy etap. Słowo Boże było światem, odpowiedzią na moje rozterki. Takich sytuacji w życiu miałem mnóstwo – mówi ks. Niedźwiedzki.

Bliżej Jezusa

Coraz więcej osób odkrywa Pismo Święte. Przychodzą, by medytować słowo Boże. – To jest niezwykłe. Słucham i zastanawiam się, co Jezus do mnie mówi. Po powrocie do domu sięgam po Biblię, odszukuję usłyszane fragmenty. Czytam, rozważam. Czasami nic nie rozumiem. Ale nie zrażam się, znów czytam, aż w końcu słyszę, co Bóg do mnie mówi – wyznaje pani Teresa. – Poczułam potrzebę, żeby być bliżej Pana Boga. Zaraz potem odczułam głód słowa Bożego. Dziś widzę, jak mało wiem o Chrystusie, o Bogu Ojcu, o historii zbawienia. Gdzie tego miałam szukać? Tylko w Piśmie Świętym – podkreśla pani Beata. Dlatego z radością uczestniczy w spotkaniach. – Prelekcje o Ziemi Świętej pomagają mi uzmysłowić sobie, jak to wyglądało za życia Jezusa. Mogę na fotografiach zobaczyć miejsca, gdzie Jezus dokonywał cudów, nauczał. Wszystko staje się realne. Mogę być bliżej Jezusa – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama