GN 32/2018 Archiwum

Dziś dziękujemy

Niepełnosprawni są między nami, żyją w naszych rodzinach, są częścią społeczeństwa – przekonuje ks. Kazimierz Żuchowski.

Kolejny Marsz Godności, wyjście na ulicę i powiedzenie wszystkim: „My jesteśmy. My żyjemy, jesteśmy cząstką społeczności”. – Dlatego też idziemy nie cichutko, przemykając w cieniu kamienic, ale środkiem ulicy. Bo dziś uświadamiamy sobie, że jako osoby niepełnosprawne mamy do tego prawo i mówimy innym, że mamy do tego prawo – przekonuje ks. Kazimierz Żuchowski. Jak co roku wraz z osobami niepełnosprawnymi przeszedł ulicami Kętrzyna, by mówić, że w oczach Boga każdy jest taki sam, jest tak samo przez Niego kochany. – Pan Bóg nas wyniósł, dlatego możemy nazywać się dziećmi Bożymi. Jesteśmy szczególną własnością Boga. Każdy z nas. Dlatego dziś dziękujemy za każde życie, również osób niepełnosprawnych – dodaje kapłan.

Pokazują nam

Już po raz siódmy uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej z Kętrzyna wraz z przyjaciółmi z innych ośrodków w Mrągowie, Reszlu i Mikołajkach wyszli na ulice w radosnym pochodzie. Nieśli transparenty mówiące o miłości, akceptacji i przyjaźni. – Chcielibyśmy pokazać społeczeństwu, że osoby niepełnosprawne chcą uczestniczyć w życiu społecznym jak każdy inny człowiek. Pragniemy godnego życia, szacunku i akceptacji – tłumaczy Bogumiła Bzdera, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej w Kętrzynie. Obecnie WTZ opiekuje się 40 osobami.

– Istniejemy już 22 lata i cały czas chcemy pokazywać, jak wartościowe są osoby niepełnosprawne. Oni potrzebują przyjaźni. Zresztą każdy, kto miał okazję poznać takie osoby, wie, jak oni wiele mogą nam dać. Mają wspaniałe talenty, są empatyczni. Są otwarci, szanują każdego i tego samego oczekują od nas. Możemy się wiele od nich nauczyć, choćby zadowolenia z życia – uważa pani Bogumiła. Przyznaje, że choć tak wiele mówi się o niepełnosprawności, cały czas jest to wstydliwy temat. – Ciągle istnieją stereotypy, że niepełnosprawny nic nie potrafi, że z nim nie da się porozmawiać. Niech siedzi w domu i nie przeszkadza. A przecież oni chętnie uczestniczą w różnych wydarzeniach. Chętnie się udzielają, pokazują nam, jak powinno się żyć. My, zdrowi, często narzekamy na błahostki, że coś nam nie wychodzi. A u nich tego nie ma. Powinniśmy się od nich uczyć. Tego i ja się od nich uczę, żeby nie narzekać, realizować z radością i entuzjazmem zadania, które mam – dodaje. Wśród uczestników marszu były osoby z WTZ z Mikołajek. – Żyjemy wśród ludzi, mamy takie same prawa. Po prostu jesteśmy. To, że niektórzy może nieco inaczej wyglądają, są na wózkach, nie świadczy o tym, że są inni. Takie marsze pomagają rodzicom, żeby nie wstydzili się dzieci. Często niepełnosprawni są zamykani w domach, a akcja ta pokazuje, że nie ma się czego wstydzić. Jeden jest ładny, drugi jest ładny w inny sposób. To pojęcie względne – mówi Ewa Siwik.

Oni są

Marsz poprzedziła Msza św., której przewodniczył ks. Kazimierz Żuchowski. Od lat towarzyszy osobom niepełnosprawnym – jest kapelanem WTZ. – Ci ludzie byli zamknięci w domach. Zdrowi często nie wiedzą, jak się zachować wobec niepełnosprawności, ona ich onieśmiela. Kiedy dziecko zamyka oczy, wydaje mu się, że czegoś nie ma. I bywa też tak z niektórymi ludźmi. Zamykają oczy i nie ma problemu osób niepełnosprawnych. Zatykają uszy i nic nie słyszą. A problem ludzi niepełnosprawnych jest. Oni są między nami, żyją w naszych rodzinach, są częścią społeczeństwa. Pan Bóg przemawia przez nich, budzi wiele miłości i dobra. Dlatego dziś dziękujemy za każde życie, również osób niepełnosprawnych. Wiele osób, doświadczając niepełnosprawności, bardzo to przeżywa. Przeżywają to rodzice, kiedy dowiadują się o chorobie swojego dziecka, płaczą i rozpaczają. Ale słyszymy w Ewangelii słowa otuchy: „Wy będziecie się smucić, ale wasz smutek przemieni się w radość”. Kiedyś wszyscy staniemy przed Panem Bogiem, gdzie nie będzie żadnych ograniczeń. Wszyscy będą równi, będą mieć świadomość, że są jednakowo kochani – zapewnia ks. Żuchowski.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma