Nowy numer 38/2018 Archiwum

Korzystanie z daru wymaga formacji

Rozum to nic innego jak umiejętność odróżniania dobra od zła.

W oddziale Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w Olsztynie odbyło się spotkanie „Dary Ducha Świętego: dar rozumu. Współczesne ideologie społeczne”. – Jako stowarzyszenie formacyjno-edukacyjne pragniemy pogłębiać swoją wiarę. Formacja w Civitas Christiana jest tożsama z programem duszpasterskim Kościoła w Polsce i dlatego rozważamy Osobę Ducha Świętego oraz Jego dary, o których w codziennym zabieganiu zapominamy, nie znajdujemy czasu na ich zgłębienie – tłumaczy Mateusz Rutynowski, przewodniczący zarządu olsztyńskiego oddziału.

Prelekcję o darze rozumu wygłosił ks. dr Zdzisław Kieliszek. Przypomniał on, że dar rozumu to pewna zdolność. Duch Święty daje ją człowiekowi, który się otwiera na jej przyjęcie. – Dar rozumu to zdolność do podjęcia trafnej, zgodnej z wolą Bożą decyzji odnośnie do jakiejś sytuacji. Dar rozumu ma nas uzdalniać do tego, byśmy mogli odróżniać dobro od zła, prawdę od kłamstwa – tłumaczył ks. Kieliszek. – Dar rozumu otrzymuje darmo każdy z nas, ale żeby z niego dobrze korzystać, potrzebna jest odpowiednia formacja. Poznając naukę Kościoła, pogłębiamy naszą formację intelektualną. Trzeba poznawać te treści, żeby na sprawy społeczne patrzeć oczami wiary. Odpowiednią metodą jest tu medytacja – trzeba czytać modlitewnie, czyli zapoznać się z treściami, a potem pozwolić, by ta treść w naszym sercu dojrzewała – mówił prelegent. – Nieprzypadkowo przy wymienianiu darów Ducha Świętego jest taka, a nie inna kolejność. Najpierw jest dar mądrości – ma on nas ukierunkować na Boga, a drugi w kolejności dar rozumu pozwala nam odróżnić dobro od zła. To, co mnie do Boga prowadzi, od tego, co mnie od Niego odciąga – tłumaczył zebranym. Prelegent mówił również o współczesnych ideologiach, doktrynach i programach politycznych. Przypomniał, że Kościół również odnosi się do spraw społecznych. – Encyklika Rerum novarum papieża Leona XIII z 1891 roku poruszała wiele istotnych tematów, choć wielu uważa ją za spóźniony głos Kościoła. Sytuacja robotników była wówczas dramatyczna, a pierwszy o nich upomniał się komunizm. Niektórzy twierdzą, że gdyby Kościół wcześniej zareagował, możliwe, że w ogóle nie byłoby komunizmu – mówił ks. Kieliszek. – Wiele zawdzięczamy również papieżowi Janowi Pawło- wi II. Encyklika Laborem excercens uderzała w socjalizm, komunizm. Papież zwracał w niej uwagę, że człowiek nie żyje dla pracy, ale to praca ma służyć człowiekowi – mówił ks. Kieliszek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma