Nowy numer 33/2018 Archiwum

Dusza narodu

– To jest świat, któremu nie możemy pozwolić umrzeć – mówi ks. Bartłomiej Matczak.

Gietrzwałd inspiruje. Właśnie tam, w miejscu objawień Matki Bożej, odbywały się warsztaty aktorskie dla studentów skupionych w Naukowym Kole Teatralnym „Salve Verbum”, podczas których narodził się pomysł, by zorganizować festiwal poezji religijnej. Później opiekunka koła dr Magdalena Zorska powiedziała o nim ks. Bartłomiejowi Matczakowi... – A dziś, po prostu cud i szczęście! 99 osób występuje, mówi religijne teksty, chwali Boga słowem, daje świadectwo wiary. Czego jeszcze trzeba? – uśmiecha się dr Zaorska. Kolejni uczestnicy wychodzą na scenę w Centrum św. Jakuba w Olsztynie i recytują wiersze, a widownia wypełniona jest po ostatnie miejsce.

Zmieniali się na scenie

Początki nie były łatwe. – Bałam się, czy to wyjdzie, i jednoczesne karciłam się w myślach: „Ale ty nie wierzysz, że Bóg temu błogosławi”. Modliłam się: „Panie Boże, daj, żeby było choć trzech uczestników więcej niż jurorów, których ma być sześciu” – śmieje się na wspomnienie pani Magdalena. Rozpoczęły się przygotowania: studenci z koła naukowego, wydział duszpasterstwa archidiecezji warmińskiej i Civitas Christiana. Miejsce, program, plakaty. – Czas mijał, a zgłoszeń nie ma. Co teraz? Ale nie, są! Dziesięć. Już piętnaście, później dwadzieścia, jest i pięćdziesiąt! Przed festiwalem liczba zgłoszeń przekroczyła setkę, wyniosła dokładnie 101 osób. Na scenie zaprezentowało się ich 99 – mówi dr Zaorska. Organizatorzy w ramach imprezy przeprowadzili poprzedzające ją warsztaty. – Widziałam u uczestników chęć pracy nad sobą, nad wymową, interpretacją. Widziałam zmiany, jak zachowują się na scenie, że są odważniejsi, mówią dokładniej. A co najważniejsze, oni już mieli świadomość tego, co mówią, czyli zaczynali mówić żywym słowem – dodaje Magdalena Zaorska.

Zarażać ludzi słowem

Jury miało tego dnia wiele pracy. – Grupa była dość zróżnicowana. Byli tacy, którzy pracowali wcześniej nad występem ze swoimi opiekunami. Inni wychodzili na scenę i próbowali swoich sił, choć nie zawsze z dobrym efektem. Byli i młodzi ludzie, którzy potrafili recytować z przekonaniem niezależnie od tego, czy ktoś ich przygotowywał, czy nie. Takich osób trochę było. One zawyżały poziom – mówi juror Piotr Stawski. Podkreśla, że trudno jest oceniać dzieci. – One mają anioła w oczach, a my musimy się przez to przebić, bazować na naszej wiedzy – dodaje. Przewodniczącym jury był ks. Bartłomiej Matczak. – Poezji religijnej jest wiele. Słyszeliśmy wiersze Mickiewicza, Staffa, Zientary-Malewskiej, ks. Twardowskiego. Młodzież prezentowała również trudną poezję Karola Wojtyły. Z wielkim podziwem słuchałem, bo jest trudna do zrozumienia, a jeszcze trudniejsza w interpretacji – uważa ks. Matczak. Jego zdaniem festiwal ma zarażać ludzi słowem. – Dziś mamy kryzys słowa. Dlatego chcemy pokazać młodym, że poezja to dusza narodu, że w niej zawiera się wszystko to, czym żyjemy na co dzień, to jest świat, któremu nie możemy pozwolić umrzeć – podkreśla kapłan.

Każdy ma szansę

Antoni Kaczmarczyk przyjechał na festiwal z Jonkowa. Recytował wiersz Romana Brandstaettera „Litania do św. Antoniego”. Zachwycił jury, zajął 2. miejsce. – Zdecydowałem się na udział w festiwalu, bo wierzę, że każdy tu ma szansę na wygranie i można spróbować swoich sił. Spotkanie z poezją religijną daje mi radość. Cieszę się, że mogę tu być ze wszystkimi ludźmi, mogę się prezentować. Ten wiersz przemówił do mnie, tak go zrozumiałem, że ludzie chcą być zawsze najlepsi, mają wielkie ambicje. A to jest niemożliwe, dlatego że każdy człowiek jest sobą i siebie powinien szanować, kochać i rozwijać – mówi Antoni. I zaczyna recytować: „Zgubiliśmy sens życia, wiarę, nadzieję, miarę wszelkich wartości i samych siebie...”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma