Nowy numer 42/2020 Archiwum

Porzucony biznes apostołów

– Zadajemy sobie pytanie: czy to, że dzieci muszą podjąć pewną rodzinną praktykę biznesową, odpowiada godności człowieka? – zastanawiał się ks. dr hab. Marcin Składowski.

Rodzina to częsty wątek naukowych dyskusji i badań. Większość naukowych dziedzin podejmuje go po swojemu, aby zrozumieć i wyjaśnić jej rolę w życiu społecznym. Na Wydziale Teologii UWM odbyło się sympozjum, w którym wzięli udział naukowcy z uczelni polskich i zagranicznych – próbując odpowiedzieć na zadany temat: „Biznes rodzinny w kontekście integracji nauk humanistycznych, ekonomii i gospodarki”.

Było to II Międzynarodowe Sympozjum Familiologiczne organizowane przez wydział teologii we współpracy z wydziałem nauk ekonomicznych olsztyńskiej uczelni. Kilkudziesięciu naukowców poruszyło szerokie spektrum zagadnień – od podstaw antropologicznych rodziny, teologii aż do zagadnień ściśle ekonomicznych. Wśród prelegentów był na przykład ks. dr hab. Marcin Składowski z KUL, który wygłosił referat na temat: „Biznes rodzinny: międzypokoleniowe powołanie człowieka czy niewola wzorców życia?”. – Zadajemy sobie pytanie: czy to, że dzieci muszą podjąć pewną rodzinną praktykę biznesową, odpowiada godności człowieka? Nauczanie Kościoła nie zajmuje się tylko zagadnieniami duchowymi rodziny, ale również ekonomicznymi – mówił. Zwrócił uwagę, że jednym z zagrożeń w tym względzie jest kolektywizm, który pomniejsza wolność poszczególnych ludzi na rzecz wspólnoty. – Są tacy teologowie katoliccy, którzy tak bardzo podkreślają wartość wspólnoty, że nie dostrzegają konsekwencji takiego ujęcia. Wtedy moja wartość nie pochodzi z tego, że Bóg mnie stworzył jako osobę, ale z nadania innych – twierdził ks. Składowski. W swoim wykładzie pokazał jednocześnie biblijne podstawy chrześcijańskiego nauczania o rodzinnych relacjach. Z jednej strony są mocne i skodyfikowane prawem, z drugiej strony – Jezus je łamie. Przykładem jest choćby powołanie apostołów, którzy porzucają sieci i swoje łodzie, aby pójść za Nim. Można powiedzieć, że „zostawili rodzinny biznes”. – Chrześcijańska antropologia nie absolutyzuje rodziny. Oczywiście jest ona pierwszym i podstawowym środowiskiem wychowania, ale nie może być miejscem opresji. Człowiek nie może być sprowadzony do elementu, który ma kontynuować narzuconą misję – mówił prelegent. To tylko jedno z wielu wystąpień, jakie wygłoszono podczas sympozjum. Prowadzone dyskusje i rozmowy w kuluarach przyczynią się na pewno do lepszego rozumienia rodziny w kontekście działalności gospodarczej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama