Nowy numer 38/2018 Archiwum

Bóg i tak działa

– My po prostu chcemy katolików wyciągnąć – jak ja to mówię – z zakrystii. Żeby wyszli na zewnątrz – mówi Wojciech Ruciński.

Tak się składa, że od pierwszego dnia istnienia oddziału Akcji Katolickiej w Dobrym Mieście jestem jego sekretarzem. Prezesów było trzech. Pierwszym – Wojciech Ruciński, potem zastąpił go Czesław Rosiak, później był ponownie Wojtek, a po nim jest obecny wicestarosta olsztyński Andrzej Abako – wymienia Ryszard Dębiński. W tym roku cała wspólnota przeżywa jubileusz 20-lecia istnienia.

Jak przyciągnąć młodych?

20 lat temu z inicjatywą powołania oddziału AK w Dobrym Mieście wyszedł proboszcz ks. Stanisław Zinkiewicz. – To była świetna metoda – uśmiecha się Wojciech Ruciński. – Proboszcz zadzwonił do wielu ludzi, mówiąc: „Zapraszam państwa na spotkanie do kolegiaty. Przyjedzie ks. Michał Tunkiewicz z Olsztyna i poopowiada o Akcji Katolickiej”. Taki telefon wykonał i do nas. Pojawiliśmy się, bo przecież proboszczowi się nie odmawia... Na spotkaniu ks. Tunkiewicz mówił o AK, czym jest i czym się zajmuje. Już na następnym odbyły się wybory do nowo tworzonego oddziału. – Spojrzałem dziś na deklaracje członkowskie. W tym czasie przez stowarzyszenie przewinęło się 30 osób. W zasadzie te, które już tak aktywnie nie uczestniczą w naszych działaniach, pojawiają się czasem u nas – mówi Ryszard Dębiński. Przeciętnie na comiesięczne spotkania przychodzi 12 ludzi. Pan Ryszard podkreśla, że boli ich fakt, iż brakuje nowych członków. – Jednak nie przeszkadza to w tym, że jesteśmy bardzo aktywną grupą. Choć myślimy o tym, jak do Akcji Katolickiej przyciągnąć młodych – dodaje.

Wymieniać można wiele

– Osoba świecka zainteresowana życiem Kościoła chciałaby w nim uczestniczyć. Akcja Katolicka jest doskonałym miejscem, gdzie można się spotkać, porozmawiać, podzielić spostrzeżeniami, poddać jakiś pomysł i zacząć działać. I przez te lata działaliśmy – uśmiecha się pan Ryszard. Już w pierwszym roku działania zorganizowali pierwszy festyn rodzinny w Smolajnach. – Co roku do Smolajnów zapraszaliśmy rodziny, przyjeżdżali ludzie nawet z odległych miejscowości. To była ciekawa inicjatywa. Udało nam się na jeden z festynów zaprosić Antoninę Krzysztoń. Czynnie włączamy się w Dniu Papieskim do zbiórki na rzecz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wymieniać można wiele – mówi. Inicjatywy zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem. – Zapewne dlatego, że jeśli coś robimy, to nie dla wąskiej grupy. Zapraszamy wszystkich, wierzących i nie, bo ważny jest człowiek, możliwość spotkania, integracji. A Bóg i tak działa – dodaje pierwszy prezes oddziału.

Zgodnie z nauką

– W każdym z nas drzemie społecznik – uważa pan Wojciech. – Myśmy chcieli się realizować społecznie. Akcja Katolicka dla nas, czynnych członków Kościoła, była i jest do tego idealna. Ma swoje struktury, ma statut, jej charyzmat jest nam bliski. My po prostu chcemy katolików wyciągnąć – jak ja to mówię – z zakrystii. Żeby wyszli na zewnątrz, nieśli społeczną naukę Kościoła na ulice, w miejsca pracy, w swoje środowiska. Żebyśmy byli widoczni. Dziś sięgamy po różne fundusze, wykorzystujemy je po chrześcijańsku i na dobre cele. Nie boję się mówić, że Akcja Katolicka jest moją drogą do świętości. W każdym z nas jest przecież takie pragnienie – twierdzi pan Wojciech. – Staram się realizować życie zgodnie z nauką Kościoła. Pierwszy prezes zachęca do aktywności, do przyjścia na spotkanie oddziału AK w Dobrym Mieście, w kolegiacie w każdy drugi czwartek miesiąca o godz. 19. – Każde spotkanie wzbogacone jest wykładem proboszcza ks. Stanisława Zinkiewicza. To są bardzo wartościowe treści. Osobiście czekam na to, co dziś prałat nam powie – podkreśla pan Ryszard.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma