GN 49/2018 Archiwum

Sercem do serca

W parafii św. Marii Magdaleny odbył się odpust ku czci patronki połączony z 660. rocznicą lokacji wsi.

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św., której przewodniczył bp Janusz Ostrowski. W homilii przypomniał, że Maria Magdalena odpowiedziała na miłość Jezusa tym samym: miłością – towarzyszyła Mu w wędrówce, uczestniczyła w wydarzeniach Wielkiego Piątku i to właśnie Maria Magdalena była pierwszą osobą, której ukazał się Chrystus po zmartwychwstaniu.

– Po ludzku jest dla nas niezrozumiałe, jak ona mogła nie rozpoznać Chrystusa, wziąć Go za ogrodnika. Była tak skupiona na swoim bólu i cierpieniu, że nie zauważyła, że to Jezus przy niej stoi. My również w naszym życiu często nie dostrzegamy Boga, mamy nawet pretensje, że nas opuścił w trudnych chwilach. Ale gdybyśmy zrobili retrospekcję, to na pewno dostrzeglibyśmy rękę Boga, która nas prowadziła po krętych drogach naszego życia. Maria Magdalena poznała Jezusa dopiero, kiedy On zwrócił się do niej po imieniu. Wtedy odwróciła się do Niego. Niech Maria Magdalena uczy nas zwracania się do Jezusa twarzą w twarz, sercem do serca... On również do nas mówi po imieniu, musimy tylko wsłuchać się w Jego głos w naszym sercu, w ludziach i wydarzeniach, jakie napotykamy – mówił bp Ostrowski. Po Mszy św. wykład na temat historii Frączek, które przywilej lokacyjny otrzymały w 1358 r., wygłosił prof. Stanisław Achremczyk. Mówił on m.in. o początkach osadnictwa, o wcześniejszych nazwach (Flemingswald czy Fleming), a także o roli Kościoła w życiu mieszkańców. – Frączki miały również ten szczególny dar czy szczęście, że od wojny w latach 1519–1521 omijały je działania wojenne i zarazy. Nawet podczas epidemii dżumy, kiedy biskup Andrzej Chryzostom Załuski pisał, że „anioł śmierci przekroczył granicę biskupstwa”, pas ziemi od Dobrego Miasta do Reszla pozostał nietknięty, to wyjątkowa sprawa – mówił historyk. Po Mszy św. i wykładzie została również zakopana kapsuła czasu z pamiątkowymi przedmiotami i listem dla przyszłych pokoleń. – To dla nas wyjątkowa chwila, bo dopiero nasze pokolenie może powiedzieć, że jesteśmy stąd, że to nasza ziemia, bo nasi rodzice czy dziadkowie zostali tu przesiedleni, m.in. z Wileńszczyzny. Wiele się zmieniło, choćby przez ostatnie 10 lat, warto upamiętniać takie chwile – zaznaczył ks. kan. Waldemar Cybulski, proboszcz parafii we Frączkach.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy