Nowy numer 42/2019 Archiwum

Lepiej razem

Kolonie to nie tylko czas wypoczynku i zabawy, ale także okazja, żeby dotrzeć do dzieci i młodzieży z nieco poważniejszymi treściami.

Z takiego założenia wyszli w tym roku organizatorzy kolonii w Jarosławcu, w których wzięło udział 90 osób z Olsztyna, Działdowa, Stawigudy i innych podolsztyńskich miejscowości.

Młodzi solidarni

– Przedział wiekowy był duży – od 7 do 17 lat, ale podział na grupy i wielorakość zajęć niwelowały te różnice – mówi Ewa Kosek, kierownik kolonii. – Naszym najważniejszym celem było przekazanie uczestnikom wiedzy o zasadach społecznych i zmotywowanie młodzieży do ich praktykowania. Dzieci korzystały z morza i atrakcji, jakie oferował Jarosławiec, ale miały też zajęcia na temat sprawiedliwości, solidarności, dobra wspólnego i wolności w formie gier i zabaw. – Zorganizowaliśmy na przykład grę terenową. Poszczególne grupy musiały odnaleźć na terenie ośrodka, w którym mieszkaliśmy, koperty z zadaniami. Najczęściej były to pytania o różne postaci z historii, które wykazały się kiedyś solidarną postawą – mówi E. Kosek. Dodatkową lekcją solidarności były dla uczestników także wydarzenia niezaplanowane... – Bardzo mi się podobało, że w chwilach trudnych byliśmy ze sobą. Pamiętam taki moment, kiedy jedna z naszych koleżanek dostała smutną wiadomość o śmierci przyjaciela. Wszyscy się przejęliśmy i byliśmy przy niej, do późna w nocy ją uspakajaliśmy – opowiada Oliwia, 17-letnia uczestniczka kolonii.

Splecione dłonie

Nawet wyjazdy w atrakcyjne miejsca, które znajdowały się nieopodal Jarosławca, służyły przesłaniu kolonii. Na przykład w Wiosce Hobbitów dzieci musiały nauczyć się wspólnego działania przy rozwiązywaniu zadań. – Drugim miejscem była osada w całości zbudowana przez pasjonatów gier. Tam uczyliśmy się współdziałania w tak prostych rzeczach, jak przeciąganie liny czy nawet rozwiązywanie łamigłówek. Może było to na pierwszy rzut oka niewidoczne, ale ta społeczna formacja była ukryta w wielu elementach naszego kolonijnego programu – mówi pani kierownik. Były również dyskusje na temat społecznych zadań i zajęcia z graficznego ich przedstawienia. Dzieci próbowały przedstawić to, co abstrakcyjne i ogólne, w konkretnych obrazach. – Solidarność na przykład była najczęściej połączona z obrazem trzymających się za ręce ludzi. Dzieci wymieniały przy tym jednocześnie takie słowa jak: pomoc, wspólne działanie, troska. To bardzo ciekawe, że najmłodsi mają tak oczywiste i czyste skojarzenia – mówi Ewa Kosek. Kolonie trwały 10 dni i są plany, żeby w przyszłym roku powtórzyć przedsięwzięcie. – Podobała mi się przede wszystkim rodzinna atmosfera. Oprócz wielu atrakcji po prostu dobrze się ze sobą czuliśmy – uważa Oliwia. Organizatorami wyjazdu byli olsztyński oddział Stowarzyszenia „Civitas Christiana” i firma KAJ.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL