GN 2/2019 Archiwum

Świeca wysoka jak maszt

– Chcemy dzisiaj wrócić do tradycji i uczcić biskupa z Miry, patrona kościoła miejskiego – mówił ks. Jacek Wojtkowski.

Od średniowiecza święty Mikołaj patronował Fromborkowi i był tu czczony. Tradycja mówi, że kiedy zbliżała się burza, zapalano świece i modlono się do niego, prosząc o ochronę. Rybacy fromborscy uznawali go za wybawcę w sytuacjach nadzwyczajnego zagrożenia na wodzie, darowali co roku swojemu patronowi świecę takiej samej długości, jaką miał maszt żaglowca.

Równocześnie z archikatedrą fromborską w mieście wzniesiono kościół farny pw. św. Mikołaja. W latach 1304–1314 odnotowano już działalność duszpasterską. Początkowo świątynia była drewniana, w późniejszych latach wzniesiono murowany kościół w stylu gotyckim. Konsekrował go bp Marcin Kromer w 1582 roku. Spalony wielokrotnie, później odbudowywany. 6 grudnia był dniem odpustu, kiedy jeszcze przed II wojną światową liczni wierni polecali swoje intencje za wstawiennictwem patrona miasta.

Po zniszczeniu kościoła przez wojska radzieckie tradycja ta zaniknęła. Świątynię przerobiono na kotłownię miejską. Od roku 2000 kościół jest w zarządzie archidiecezji warmińskiej.

Po dziesiątkach lat przerwy postanowiono znów zorganizować odpust. W kościele św. Wojciecha wierni zgromadzili się na Eucharystii, której przewodniczył proboszcz ks. Jacek Wojtkowski. – Chcemy dzisiaj wrócić do tradycji i uczcić św. Mikołaja, biskupa z Miry, patrona kościoła miejskiego. Kiedy czytamy jego życiorys, uświadamiamy sobie jego wielką otwartość na posługiwanie wobec drugich – podkreślał na wstępie proboszcz. – Kiedy myślimy o naszym mieście, myślimy o archikatedrze, ale miejscem ważnym, gdzie spotykali się wierni, był też kościół św. Mikołaja. Świadectwo wiary naszych przodków we Fromborku zapisane jest w tej dziś opuszczonej świątyni. Można powiedzieć, że jej historia odzwierciedla życie ludzkie, od świetności, przez stan zniszczenia, unicestwienia, do ponownego odkrywania tego miejsca jako ważnego w tym mieście – mówił ks. Wojtkowski.

W homilii przytaczał świadectwo historii, jakim są zapiski w protokole wizytacji parafii z XVIII wieku. – We Fromborku odpust ku czci św. Mikołaja obchodzony był corocznie. Najświętszy Sakrament wystawiano do kultu w każdy czwartek oraz w pierwsze niedziele miesiąca, a także w trzy dni nabożeństwa 40-godzinowego od 1 do 3 stycznia i w uroczystości ku czci Matki Bożej. W kościele św. Mikołaja było wówczas osiem ołtarzy – mówił proboszcz.

Po Mszy św. wierni przeszli z ikoną św. Mikołaja Biskupa w procesji ze świecami do drzwi kościoła św. Mikołaja, gdzie prosili świętego patrona, aby zatroszczył się o parafię, miasto i diecezję.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy