Nowy numer 42/2019 Archiwum

Chciałaś być obecna

„Aż nie chce mi się wierzyć, że tak z delikatnością, ojcowską miłością i Bożym taktem On pokierował moim życiem” – opowiadała s. Krystyna od Krzyża. Karmelitanka zmarła w nocy z 17 na 18 grudnia.

Siostra Krystyna od Krzyża urodziła się 1 lutego 1928 r. w Tarnowskich Górach. Była drugim dzieckiem państwa Kępińskich. Ojciec był kierownikiem szkoły propagującym na Śląsku język i kulturę polską. Był osobą niewygodną dla Niemców, dlatego po wybuchu wojny uciekł z rodziną na Wschód, do Kowla. W czerwcu 1940 r. cała rodzina została aresztowana przez NKWD i wywieziona na Sybir. Po dwóch latach życia w łagrach skorzystali z amnestii i postanowili dołączyć do tworzącej się armii Andersa. Niestety, ojciec pozostał z chorą na tyfus żoną w Turkiestanie. Wtedy s. Krystyna ostatni raz widziała swoich rodziców.

„Pamiętam, jak tatuś pożegnał się z nami i pierwszy raz w moim życiu widziałam, jak płakał. Wtedy uświadomiłam sobie, że prawdopodobnie już moich rodziców nigdy nie zobaczę” – napisała s. Krystyna we wspomnieniach. Z Afryki do Polski Wraz z siostrą Zosią wstąpiły do junaczek i dotarły do Republiki Południowej Afryki. Tam zdała maturę i pracowała w banku kolonijnym w Kapsztadzie. W wieku 23 lat wstąpiła do klauzurowego zakonu karmelitańskiego w Johannesburgu, a następnie wyjechała na nową fundację do Kapsztadu. „Wiedziałam, że zamykam się przed światem. Wiedziałam, że prawdopodobnie Polski już nigdy nie zobaczę. To była z mojej strony wielka ofiara. Ale złożyłam ją Panu Bogu” – pisała. W latach 90. wspólnoty karmelitańskie w RPA przeżywały kryzys. Coraz więcej sióstr chorowało z powodu wieku, a brakowało nowych powołań. Decyzja o zamknięciu domu otworzyła możliwość powrotu do Polski. W taki sposób po 60 latach s. Krystyna wróciła do ojczyzny. Zakończenie tułaczki Od 2000 r. żyła we wspólnocie sióstr karmelitanek w Spręcowie. – Kiedy dowiedziałyśmy się, że przyjeżdża do nas siostra z Afryki, żartowałyśmy, że będziemy miały Murzynkę we wspólnocie. Jakże nas zaskoczyła swoją wyraźną polskością, tak pieczołowicie pielęgnowaną na emigracji – wspomina s. Miriam od Jezusa, przeorysza. W tej wspólnocie przeżyła swoje 90. urodziny oraz 65. rocznicę profesji zakonnej. Przez ostatnie 7 lat życia s. Krystyna chorowała i słabła z dnia na dzień. Jej jedynym pożywieniem była Eucharystia i płyny. Zmarła w nocy z 17 na 18 grudnia. Została pochowana na klasztornym cmentarzu. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył abp Edmund Piszcz. – Jej powołanie kontemplacyjne to dar dla świata. Otrzymała w zakonie przydomek „od Krzyża”, wskazując tym samym na najpiękniejszą tajemnicę miłości Boga. Tą miłością żyła na co dzień, modląc się, pracując i ofiarowując swoje cierpienie za innych – mówił podczas homilii. – Klasztor, wspólnota ma być świadkiem, że Bóg jest wspomożycielem i wybawcą. Poprzez heroiczną postawę sióstr s. Krystyna odnalazła w tym domu pomoc i opiekę po tułaczej wędrówce – mówił podczas pogrzebu o. Wojciech Ciak OCD, delegat ds. mniszek. – Byłaś piękną karmelitanką bosą, wierną codziennej modlitwie. Zawstydzałaś nas, młode siostry, gdy widziałyśmy cię podążającą żwawo na poranne modlitwy. Chciałaś być obecna. Uczyłaś nas bezinteresownej miłości i nowego patrzenia na wartości i piękno życia... Byłaś i na zawsze pozostaniesz po prostu naszą Krysią – mówiła podczas pogrzebu s. Miriam od Jezusa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL