Nowy numer 41/2019 Archiwum

Wspólnota na schodach

– Każdy jest otwarty na ciebie, jest najmilszym człowiekiem, jakiego możesz spotkać – uważa Wiktoria.

Dom „Zacheusz” w swoich progach gości kolejną grupę młodych, którzy przyjechali odpocząć podczas ferii. Wspólnie spędzają czas, rozmawiają i modlą się, czego zwieńczeniem jest codzienna Eucharystia. Okazuje się, że młodzi coraz chętniej spędzają czas w ten sposób. – Kiedy jesteś blisko Boga i z ludźmi, którzy cię rozumieją, akceptują, wtedy świetnie się czujesz – mówi Wiktoria.

Teraz jest inaczej

Oaza modlitwy to rekolekcje prowadzone w charyzmacie Ruchu Światło–Życie. – Katechezy inspirowane są Ewangelią wg św. Jana, a formacja prowadzona jest na podstawie zeszytów oazowych wydanych w Krakowie: „8 spotkań poewangelizacyjnych”. Ogólnie można określić je jako pogłębienie kerygmatu. Rozważamy to, czym jest życie chrześcijańskie i wzrastanie w nim, mówimy o roli Ducha Świętego, jaka powinna być modlitwa i świadectwo chrześcijanina – wyjaśnia moderator ks. Piotr Chmielecki SCJ ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Pana Jezusa. – Staram się z nimi być, wysłuchać ich, dowiedzieć się, czym żyją. Sercanin nie ukrywa zadowolenia, że młodzi dziś coraz chętniej rezygnują z atrakcji świata, wybierając czas z Bogiem. Na co dzień mają wiele dylematów, spotykają się z różnymi ludźmi, głęboko przeżywają problemy w relacjach rodziców. – Co ciekawe, nieoczywiste jest, że oni na co dzień uczestniczą żywo w życiu Kościoła – zwraca uwagę ks. Piotr. Okazuje się, że część młodych nie modli się regularnie, opuszcza niedzielne Eucharystie. – Kiedyś przyjeżdżali „superkościołowi” ludzie, a teraz wygląda to inaczej. Tym większa chwała Bogu, że mają miejsce, gdzie mogą przyjechać i nawiązać bliższe relacje z Chrystusem. To szansa, by przemyśleć życie, dostrzec wagę duchowego życia, poszukać odpowiedzi na to, w co wierzą, co jest dla nich najważniejsze, na jakim fundamencie chcą budować swoje dorosłe życie – mówi moderator. Internet to wirtualny świat spotkań i rozmów, kiedy nie spotyka się człowieka, a kontakty są pozbawione emocji i żywej relacji. – A w „Zacheuszu” bardzo popularnym miejscem spotkań są... schody – uśmiecha się kapłan. – Głód wspólnoty, drugiego człowieka, który mnie akceptuje. Jest widoczne poczucie wspólnoty. „Proszę księdza, jeszcze chwilę porozmawiamy”, proszą przed ciszą nocną, ciasno na schodach, siedzą jeden przy drugim – dodaje ks. Piotr.

Nie muszę niszczyć siebie

Dużym wsparciem dla moderatora są animatorzy. – To miejsce ma swój klimat. Jest na odludziu, łatwiej się skupić. I uczestnicy! Pierwszy raz jechałam w ciemno, do nieznanego miejsca. Ale już drugi raz miałam tę pewność w sercu, że znów spotkam wspaniałych ludzi z różnym życiem, doświadczeniem. Mimo to każdy z nich wnosi coś do mojego serca – uśmiecha się Antonina. Jako animatorzy w czasie spotkań wiele mówią o Bogu w życiu młodego człowieka, dają świadectwo, po prostu rozmawiają. Na początku nie jest łatwo, bo niektórzy są nieśmiali, często zranieni przez rówieśników, właśnie z powodu szczerości, wrażliwości. Jednak wystarczą dwa spotkania, by nabrać zaufania, lekko uchylić tajemnice swojego życia. – Pierwsze spotkanie często jest sztywne. Ale potem przychodzi wieczór, luźne rozmowy i już na kolejnym spotkaniu pada coraz więcej słów. Na rekolekcjach po prostu łatwiej być sobą – dodaje Antonina. Jednym z animatorów jest Szczepan, na co dzień uczeń technikum informatycznego. – Co wiara ma wspólnego z informatyką? Nie wiem – śmieje się Szczepan. – Ale kiedy tu jestem, w Nowym Kawkowie, zawsze coś pomogę, jakieś ustawienia trzeba poprawić. Co wiara ma do tego? To, że pomagam i robię to z radością – mówi. Podkreśla, że młodzi dziś boją się odrzucenia, braku akceptacji, co jego zdaniem często wynika z relacji z rodzicami, którzy sami zabiegani, nie mają czasu na otwarte rozmowy z dziećmi. – Atmosfera przyjazna, tu czujemy się bezpiecznie. I nie ma znaczenia, czy jest się animatorem, czy uczestnikiem. Później na co dzień pomaga mi świadomość, że Bóg jest, że jestem kochany. Nie muszę szukać akceptacji wśród rówieśników, robić zwariowanych rzeczy. Nie muszę niszczyć siebie, żeby imponować innym – wyznaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL