Nowy numer 42/2019 Archiwum

Przygotowali się jak na wizytację

– W pewnym momencie miałem wrażenie, że wyjechałem całkiem niedawno... – opowiada bp Janusz Ostrowski.

Kiedy leciałem samolotem, towarzyszyły mi myśli radosne, że wracam do ludzi, z którymi spędziłem wiele lat, do miejsc, gdzie pozostawiłem część swojego serca. Czułem radość na spotkanie z kimś, kogo znam – mówi bp Janusz Ostrowski. W 1999 r. wyjechał do Afryki, gdzie pracował jako misjonarz w Togo do 2006 r. Teraz miał okazję odwiedzenia miejsc, w których posługiwał, a to za sprawą zaproszenia przez miejscowego biskupa Célestina-Marie Gaoua. – Miałem dwa główne cele – poświęcenie kościoła i coroczne spotkanie z misjonarzami z Polski – opowiada.

Skok cywilizacyjny

Od momentu jego powrotu do Polski minęło 12 lat, a od przyjazdu do Afryki – 20. – Pierwsi chrzczeni przeze mnie mają już ponad 20 lat, mają rodziny, dzieci. Zaproszono mnie do parafii w Ayengré, gdzie pracowałem. Uroczysta Eucharystia, ogromny entuzjazm i chrzest ok. 20 dzieci. Między innymi chrzciłem dziecko kobiety, której kiedyś udzieliłem tego samego sakramentu. Drugie pokolenie z tej samej rodziny. Specjalnie na moją wizytę przygotowali statystyki, z których wynikało, że podczas mojej 5-letniej posługi u nich ochrzciłem prawie 900 osób, błogosławiłem 80 małżeństw. Przygotowali się jak na wizytację kanoniczną – uśmiecha się bp Janusz Ostrowski. Po modlitwie był czas na tańce afrykańskie i spotkanie przy obiedzie.

– Radosną rzeczą jest to że, kiedy wraca się w takie miejsca, rozpoznaje się ludzi i mamy o czym rozmawiać – mówi biskup. Togo, jako kraj, się rozwija. – Począwszy od stolicy Lomé, która bardzo się rozwinęła przez 12 lat. Powstały nowe dzielnice, piękne aleje, drogi. Ale i na północy kraju widoczny jest rozwój – opowiada bp Ostrowski. Odwiedził również jedną ze stacji dojazdowych. Okazało się, że wzniesiono nową kaplicę, murowaną, dawniej była to lepianka. – Był ten sam katechista, znajome rodziny. W pewnym momencie miałem wrażenie, że wyjechałem całkiem niedawno. W zeszłym roku do wioski doprowadzili prąd. Mają prąd pierwszy raz od stworzenia świata. Dla nich to ogromny skok cywilizacyjny – podkreśla.

Tłumy w świątyniach

Podczas pobytu w Togo bp Janusz Ostrowski odwiedzał również parafie, w których pracują polscy misjonarze. – Parafie są żywe wiarą, ludzie bardzo zaangażowani, gorliwi. To jest jeszcze wiara pierwszych chrześcijan. Istnieje bardzo wiele grup formacyjnych i modlitewnych. To Kościół bardzo młody, bo średnia wieku wiernych wynosi ok. 25 lat. W świątyniach zawsze są tłumy – opisuje biskup. Zauważa, że największym wyzwaniem dla misjonarzy nadal jest rozwój sfery duchowej. Po prostu ciągle brakuje tam kapłanów, choć miejscowych powołań jest bardzo dużo.

– Kiedy w 1999 r. przyjechałem do Afryki, w diecezji Sokodé było w sumie ok. 30 kapłanów. Obecnie jest ich prawie 60. Ale powstają nowe parafie. Z tej, gdzie pracowałem, powstały kolejne trzy. W Togo liczącym niespełna 7 mln mieszkańców jest ok. 2,5 mln katolików. W ogólnokrajowym seminarium jest 500 kleryków – zwraca uwagę bp Ostrowski.

Byle wzbudzić strach

W Togo południe jest chrześcijańskie, północ – muzułmańska. – Ale na nie ma tam konfliktów na tle religijnym. Oni od wieków żyją obok siebie. Póki politycy nie zaczną wykorzystywać religii do swoich celów, istnieje wzajemny szacunek – uważa biskup Janusz Ostrowski. Był też w sąsiednim Burkina Faso. Tam również są polscy misjonarze, wśród nich pochodzący z naszej archidiecezji o. Paweł Hulecki.

– Tam sytuacja jest trudniejsza. W sąsiedniej Mali grasują radykalne islamskie bandy Boko Haram. W ostatnich miesiącach zabiły one ok. 200 osób. Każą dyrektorom szkół je zamknąć, a jeżeli nie posłuchają, zabijają ich wraz z całymi rodzinami. Ludzie uciekają z północnej części Mali. My, jadąc z Togo do stolicy Burkina Faso, poruszaliśmy się drogą, gdzie pięć dni później banda zatrzymała samochód, którym jechali trzej księża, dwóch Togijczyków i jeden Hiszpan. Kazali im wysiąść. Zastrzelili Hiszpana. Chodzi im o to, aby wzbudzić w ludziach strach... – opowiada bp Janusz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL