GN 42/2019 Archiwum

Dalej niż Wielki Czwartek

Była młodą dziewczyną rozkochaną w Jezusie. Życie nie szczędziło jej trudnych wydarzeń i cierpienia, a ona nie traciła wiary i pogody ducha. Czyżby kolejna patronka od spraw trudnych?

Siostra Kamila Leszczyńska CSC znana jest już z serii wydawniczej „Bohaterowie Nieba”. Niedawno uzupełniła ją o książkę „Rysa na tarczy księżyca”. Siódma z kolei pozycja poświęcona jest św. Juliannie. – Tytuł związany jest z objawieniami, które miała Julianna. Podczas modlitwy widziała pęknięty księżyc. Spowiednik namówił ją, by spytała Jezusa, co to znaczy. Jezus wytłumaczył jej, że to symbol Kościoła i wszystkich świąt związanych z obchodem liturgicznym. Powiedział, że jest jednak rysa na tej tarczy związana z brakiem jednego święta. Gdy Julianna zapytała, o jakie chodzi, Jezus powiedział, że Bożego Ciała. Święta wskazała wtedy na Wielki Czwartek, w którym czcimy ustanowienie Eucharystii. Jezus wytłumaczył jej, że w ten dzień skupiamy się na Jego męce, a chodzi o to, by oddać Mu cześć w Najświętszym Sakramencie przez oddzielną uroczystość – opowiada s. Kamila Leszczyńska CSC, autorka.

Nie opuściła Go

Dzięki jej objawieniom papież Urban IV w 1264 r. ustanowił uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa dla całego Kościoła. Julianna od dzieciństwa wy- różniała się miłością do Najświętszego Sakramentu. Gdy zobaczyła, że kobiety adorujące Pana Jezusa opuszczają kościół, stwierdziła, że nie może On być sam. Nie wróciła z rodzicami do domu, tylko została na adoracji. Już jako mała dziewczynka miała wyczucie potrzeby bycia z Jezusem Eucharystycznym. Idealna patronka dla tych, którzy adorują Najświętszy Sakrament. Kobieta, która dużo przeżyła i nigdy się nie załamała, ale zawsze pokładała ufność w Bogu. Zdrobniale mówię o niej Julianka. Gdy idę na modlitwę, to proszę ją, by mi towarzyszyła – tłumaczy autorka.

Dobry wybór

– Zainteresowały mnie jej młodzieńcze lata. Jej rodzice szybko umarli. Mama przed odejściem poprosiła rodzinę o opiekę nad swoimi dziećmi. Ciocia z wujkiem przejęli jednak majątek rodzinny Julianny, a ją i jej siostrę oddali do klasztoru. Mimo trudności i cierpień była niesamowicie nastawiona na Pana Boga. Nie traciła pogody ducha i radości – opowiada s. Leszczyńska. W wieku 15 lat Julianna wstąpiła do zgromadzenia augustianek, które wcześniej zajmowały się jej wychowaniem. – Jej życie zakonne nie było usłane różami. Jako przełożona wspólnoty musiała zmagać się z wieloma konfliktami, które powstawały w jej zgromadzeniu. Patrząc na jej postawę zaufania Bogu i mądrość, mogę powiedzieć, że to dobra patronka na trudne chwile – dodaje.

Szepty Boga

Siostra większość swoich opowieści adresuje do dzieci i młodzieży. Pierwsze nakłady każdej z jej książek szybko znikają. – Napisanie tej książki nie było łatwe. Opierałam się na żywocie świętej przetłumaczonym przez bp. Juliana Wojtkowskiego. Dosyć trudny język i średniowieczne pojęcia stały się wyzwaniem, tym bardziej, że książka jest skierowana do młodszych – mówi s. Kamila. „W opowiadaniu przewija się wiele postaci, przeważnie dobrych, choć są i źli, bo przecież dobro zawsze jest doświadczane i hartuje się w słabości, czasem prześladowaniach. Jest też o szacunku do przełożonych, roli przyjaciół, potrzebie modlitwy i wierności sobie – swoim przekonaniom, dobrym pragnieniom, nade wszystko zaś szeptom Boga” – czytamy we wstępie ks. prof. Andrzeja Kopiczki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama