Nowy numer 41/2019 Archiwum

Jego słowo rozbrzmiewa

– Ze światem nie trzeba konkurować, a mówić mu o świętości, o doświadczeniu relacji z Bogiem, o tej tak pięknej tajemnicy – mówi ks. Hubert Tryk, rektor WSD „Hosianum” w Olsztynie.

Krzysztof Kozłowski: Czy powołaniem seminarium jest umacnianie powołanych?

ks. Hubert Tryk: Rola seminarium jest podwójna. Z jednej strony to pomoc w rozeznaniu, czyli upewnieniu się, czy to, co młodzi odczytują jako powołanie, rzeczywiście nim jest. Drugim zadaniem jest formacja kandydatów do kapłaństwa na kilku płaszczyznach: intelektualnej, duchowej, moralnej i ludzkiej.

A jeśli chodzi o jego rolę w odkrywaniu powołania? Jak dziś można dotrzeć do młodych serc?

Myślę, że trzeba rozróżnić dwie kwestie. Jedną jest pomoc w rozeznaniu, czy to, co czuję i słyszę, jest powołaniem. Drugą jest fakt, czy w ogóle zadaję sobie pytanie o swoje powołanie. Rodzi się pytanie: kto powinien pomóc w pierwszym usłyszeniu tego głosu? Ludzie często widzą seminarium jako miejsce budzenia powołań. A my jesteśmy bardziej od rozeznawania, choć robimy co w naszej mocy, aby młodzi zechcieli wsłuchać się w siebie, by zechcieli zadać sobie pytanie, czy kapłaństwo nie jest ich drogą życia. W tej intencji modlimy się codziennie podczas tzw. sztafety powołaniowej. Organizujemy też spotkania modlitewne S.O.S., czyli Seminaryjną Odnowę Serc. To również ma pomóc młodym w odkrywaniu ich drogi. Temu także służą kursy służby liturgicznej, których uczestnicy mogą poznać seminaryjną codzienność, czy też rekolekcje powołaniowe, które cieszyły się w tym roku bardzo dużym zainteresowaniem. Jednak – i to chciałbym zaakcentować – pierwsza refleksja, czy przypadkiem Jezus mnie nie powołuje, rodzi się pod wpływem środowiska parafialnego i rodziny.

Czyli jest rolą duszpasterzy parafialnych?

Tak, bo to oni mają na co dzień kontakt z młodymi. Służba przy ołtarzu, wspólnoty parafialne, rozmowy po Eucharystii... Jest wiele okazji do rozbudzenia w młodych sercach refleksji, która prowadzi do postawienia sobie pytania: „Gdzie Jezus mnie powołuje?”. Podpisuję się pod tym, co mówił abp Ryś. Dotyczyło to II Listu do Tymoteusza, kiedy to św. Paweł, wielki ewangelizator, swój testament przekazuje jednej osobie – swojemu uczniowi, Tymoteuszowi. Mówi: „Przekazuję ci mój depozyt wiary”. Arcybiskup Ryś stwierdził, że to jest mądrość doświadczonego ewangelizatora, że on wie, iż nie ma nic lepszego niż spotkanie w cztery oczy z drugim człowiekiem. Dziś takie spotkanie jest nam potrzebne, czyli budzenie w parafiach powołań w ten sposób, że duszpasterz ma czas na rozmowę z młodym człowiekiem.

Ale często proboszczowie podkreślają, że mają problem nawet ze służbą ołtarza. Bo młodzi mają codziennie różne zajęcia po szkole. Czy może być tak, że sami rodzice mają wpływ na to, że ich dzieci idą za światem, a nie za Chrystusem?

Zapewne, ale to nie zwalnia nas z szukania nowych dróg do młodych ludzi. To my im mamy służyć, dostosowywać czas do ich możliwości, ale też nie bać się od nich wymagać, stawiać konkretnych zadań. Zderzamy się z tym, że świat ma coraz więcej propozycji. Czysto po ludzku w tej konkurencji przegrywamy. Dlatego trzeba ukazywać to, co jest niepowtarzalne, czego świat im nie da. Nie konkurować, a mówić o świętości, o doświadczeniu relacji z Bogiem, o tak pięknej tajemnicy. Wielu młodych pociągnie to, bo nie mają tego w szkole, nie mają na ulicy, znajdą to tylko w Kościele. Bóg jest wierny, Jego słowo nie mija, rozbrzmiewa w środku. Ale potrzebne jest tu doświadczenie i mądrość duszpasterza.

Rozeznawanie to nie moment, a droga. Wiedzą to najlepiej diakoni, którzy już w maju przyjmą święcenia kapłańskie. Czy dla „obserwatora” może to się okazać ważnym momentem w życiu?

Myślę, że warto, by ktoś, kto zastanawia się nad drogą kapłańską, wziął udział w obrzędzie święceń, które odbędą się 25 maja w sobotę o godz. 10 w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie. Ten sakrament ukazuje piękno Kościoła, bogactwo posługi. Pokazuje kapłaństwo w wielu wymiarach, o których na co dzień zapominamy. To zdecydowanie moment, w którym może się otworzyć serce i zapalić miłością do Boga.


krzysztof.kozlowski@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL