Nowy Numer 25/2019 Archiwum

Łączy je uśmiech

– Kościół to nie jest tylko moja parafia, to jest cały świat – mówi ks. Maciej Będziński.

Podsumowanie Konkursu Plastycznego „Gdy myślę: misje...” było okazją do spędzenia dnia w Muzeum Misyjno-Etnograficznym Księży Werbistów w Pieniężnie. – W szkole trochę mówimy o misjach. Nawet był u nas misjonarz, który opowiadał o tym, jak wygląda praca w Afryce, jak tam żyją dzieci i rodziny. To zmotywowało mnie, żeby namalować obrazek na konkurs. Przedstawia dzieci, które muszą nosić wodę do domu. Ale są z rodziną i to daje im radość. One mają inaczej niż my – mówi Natalia. – Jestem w muzeum pierwszy raz. Jest ciekawie. Księża przygotowali wiele atrakcji. Mi podobały się warsztaty gry na bębnach. Świetna zabawa! – dodaje.

Nie było łatwo

Ojcowie werbiści już po raz szósty zorganizowali konkurs plastyczny. – Przez kilka ostatnich lat temat odnosił się do bieżących wydarzeń związanych ze światem misyjnym i Kościołem. Mówiliśmy o prześladowaniu chrześcijan, o wojnie i niesprawiedliwości, która dotyka tak wielu ludzi. W tym roku chcieliśmy podjąć temat o radości i pokoju – mówi dyrektor muzeum o. Wiesław Dudar SVD. W sumie do muzeum wpłynęło 1389 prac z całej Polski.

– Była powołana komisja, która je oceniała. A nie było łatwo – podkreśla o. Dudar. – Czasy się zmieniają i nie możemy pozostać z obrazem misji, jaki mieliśmy kilkadziesiąt lat temu. Ale zawsze pozostaje człowiek cierpiący i potrzebujący bardziej niż my, człowiek żyjący w niedostatku większym niż my, człowiek prześladowany. Chodzi o to, aby wszystkie pokłady dobra i możliwości okazywania go rozwijać w sobie – dodaje werbista.

Radość z prostych rzeczy

Po Eucharystii ks. Maciej Będziński, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła, opowiadał uczestnikom finału konkursu o tym, jak dzieci i rodziny żyją w krajach misyjnych. – Bez względu na szerokość geograficzną rodzina jest podstawą życia. To pierwsza szkoła, pierwsze miejsce kształtowania się powołania, to miejsce budowania wartości. Dlatego dzieciom od najmłodszych lat w Papieskich Dziełach Misyjnych przekazujemy tę wartość, jaką jest rodzina. Przekazujemy szacunek wobec osób starszych, wobec innych dzieci. Uczymy wrażliwości na sprawy misyjne i sprawy Kościoła – mówi ks. Będziński.

Wielokrotnie był na różnych placówkach misyjnych. – Najbardziej wstrząsa mną widok głodnych dzieci. Ale też widok dzieci, które muszą bardzo daleko iść do szkoły. Są regiony i rodziny, gdzie stać ludzi na to, aby posłać pociechy do dobrej placówki, gdzie jest odpowiedni poziom nauczania i posiłek. Ale są i szkoły wiejskie, zwłaszcza w buszu, na terytoriach, które są wykluczone przez brak transportu i elektryczności, gdzie życie dzieci jest trudne. Muszą dużo pracować, spotykają się z agresją w domu. Szkoły, które odwiedzałem, to często miejsca przeludnione. Ale to, co łączy wszystkie dzieci świata, to uśmiech. Choć ich radość, chęć życia, życzliwość i ciekawość są większe niż u nas. W Europie dzieci nie potrafią się cieszyć z podstawowych spraw. Na misjach dzieci radują się z prostych rzeczy – opowiada ks. Maciej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL