GN 42/2019 Archiwum

Dla każdego znajdzie się miejsce

– Ten kościół nas po prostu jednoczy, bo wszystko kręci się wokół Boga. Można by to wszystko robić bez Niego, ale wtedy nie miałoby to większego sensu – uważa pan Krzysztof.

Parafia Dobrego Pasterza w Węgorzewie przeżywała jubileusze – 100. rocznicę utworzenia wspólnoty i 30. rocznicę ponownego erygowania. – 6 lat temu cieszyliśmy się z 100. rocznicy wybudowania tego kościoła. Dziś cieszymy się, że jesteśmy od wieku wspólnotą parafialną. Że są sprawowane sakramenty, że wierni zyskują tutaj bliskość z Panem Bogiem – podkreśla ks. Rafał Chwałkowski SDS, proboszcz.

Każdy dzieli się tym, co ma

Kościół Dobrego Pasterza był pierwszą katolicką świątynią w mieście. Został wybudowany w 1913 r., a w 1919 r. została tutaj ustanowiona samodzielna parafia. Po II wojnie światowej świątynia została kościołem rektoralnym parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. W 1960 r. bp Tomasz Wilczyński przekazał kościół księżom salwatorianom, a w 1989 r. parafię erygował bp Edmund Piszcz. Mottem jubileuszu były słowa o. Franciszka Jordana, założyciela salwatorianów: „Wszystko na większą chwałę Bożą i dla zbawienia dusz”. – Jako salwatorianie kontynuujemy jego dzieło, chcemy dalej iść w tym kierunku. Ojciec Jordan powtarzał, że dopóki żyje na świecie choćby tylko jeden człowiek, który nie zna i nie kocha Jezusa Chrystusa Zbawiciela Świata, nie wolno nam spocząć. Staramy się słuchać ludzi, być otwarci na potrzeby społeczne, na to wszystko, co niesie ze sobą świat – tłumaczy ks. Chwałkowski.

– Jesteśmy związani z parafią, działamy przy różnych akcjach – festynach, piknikach, przy fundacji Bonus Pastor, która robi naprawdę dużo dla dzieci. Staramy się wspierać wszystkie działania, które organizuje ksiądz proboszcz. W zasadzie wszyscy jesteśmy blisko – jesteśmy jak przyjaciele, jak rodzina – mówi Marcin Banasiewicz. – Rodzina to ludzie, na których zawsze można liczyć. Księża z tej parafii – ks. Rafał, ks. Marek – są członkami naszej wielkiej rodziny. Nie jesteśmy przyporządkowani administracyjnie do tej parafii, ale wybraliśmy ją sercem. Księża są tutaj bardzo otwarci – gdy mamy jakiś pomysł czy problem, słuchają i pomagają. Gdy w ubiegłym roku chcieliśmy zorganizować Ekstremalną Drogę Krzyżową z Węgorzewa do Świętej Lipki, w jednej parafii usłyszeliśmy, że się nie da, a ks. Rafał sprawił, że się da – dodaje Wiola Banasiewicz.

– Swoje miejsce mają tu żeglarze, myśliwi, harcerze... Dla każdego znajdzie się miejsce. I faktycznie jesteśmy rodziną – człowiek aż czeka, żeby przyjść do kościoła spotkać się z Bogiem, ale też z innymi. Moje najlepsze koleżanki mają po 80 lat i zawsze na nie czekam. Nie robimy w zasadzie nic nadzwyczajnego. Ten kościół nas po prostu jednoczy, a to dlatego, że wszystko kręci się wokół Boga, Jezusa, a do tego księża salwatorianie potrafią wokół tego zrobić wiele fajnych rzeczy. Można by to wszystko robić bez Pana Boga, ale wtedy nie miałoby to większego sensu – zaznacza Krzysztof Ciszewski. – Chcemy działać, bo sprawia nam przyjemność, że się spotykamy. Jesteśmy razem, działamy w jednym celu, a każdy dzieli się tym, co ma: jeden siłą mięśni, drugi pieniędzmi, trzeci jeszcze czymś innym – opowiada Marcin Banasiewicz.

Pamiątka dla przyszłych pokoleń

Podczas uroczystości parafianie nie tylko świętowali rocznice, ale cieszyli się również z zainstalowania w parafii relikwii św. Jana Pawła II, co nastąpiło podczas Mszy św. jubileuszowej. – Chcieliśmy sprowadzić relikwie św. Jana Pawła II, bo był on wielkim autorytetem, jeśli chodzi o sprawy wiary, a my – dziękując dziś za wiarę naszych przodków – chcemy prosić przez wstawiennictwo świętego o umocnienie wiary dla nas i dla przyszłych pokoleń – zaznacza ks. Chwałkowski.

Intronizacji relikwii dokonał abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, który przewodniczył modlitwie. Przez 10 ostatnich lat życia papieża Polaka był jego osobistym sekretarzem. – To był człowiek wiary. Jego myśli ciągle zwracały się ku Bogu. Nigdy nie żałował czasu na modlitwę, to był najważniejszy czas w ciągu dnia. Trwał na kolanach przed Bogiem, żył Bogiem i dla Boga. Nie dzielił swojego życia na modlitwę i inne zajęcia – on się modlił każdym swoim działaniem – mówił w homilii abp Mokrzycki. – Jan Paweł II jest nadal żywy, tyle że w nas. Jego przykład pokazuje, że jest możliwe bycie człowiekiem dobrym i pięknym. Niech bliskość świętego zachęca was do świętego życia – życzył parafianom.

Na zakończenie jubileuszowych uroczystości zasadzono dąb pamięci, a pod nim zakopano kapsułę czasu, w której znalazły się m.in. list do przyszłych pokoleń z historią parafii oraz aktualne wydanie katolickich czasopism: „Gościa Niedzielnego”, „Martyrii” oraz „Idziemy”. – Życie samo pisze historię, my jesteśmy jej częścią i każdy z nas jakoś się tej historii zapisuje. Chciałbym podziękować parafianom i sympatykom parafii za wierność Bogu, za otwartość i za to, że zawsze mogę na nich liczyć. My, duszpasterze, nic nie jesteśmy w stanie zrobić bez wiernych – mówi ks. Chwałkowski. Na czas trwania jubileuszu parafialnego (do 24 listopada br.) można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama