GN 42/2019 Archiwum

Papier to luksus?

– Nie chcemy naśladować wielkich wydawnictw, które mają duże kapitały, ale chcemy być promotorem tego, co lokalne – mówi dyrektor.

Działalność wydawniczą na Warmii po 1945 r. zapoczątkował administrator apostolski ks. Teodor Bensch. Nie mógł on stworzyć wówczas wydawnictwa, ponieważ zabraniały tego władze. Dopiero bp Tomasz Wilczyński w 1959 r. powołał Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne (WWD).

– Rozpoczęło swoją działalność, kiedy na rynku brakowało dosłownie wszystkiego, a w szczególności modlitewników, Pisma Świętego i książek o tematyce religijnej. Dzięki zaangażowaniu wielu osób do ludzi trafiły bardzo dobrze opracowane i wydane książki. Trzeba pamiętać, że wtedy były trudności i z papierem, i z ograniczonymi nakładami, i cenzurą – mówi ks. Maciej Bartnikowski, dyrektor WWD.

– Pamiętam czasy, gdy nie było prawie nic z kościelnych książek. Wszystko, co się pojawiało, było dla nas bardzo cenne. Do dzisiaj mam modlitewnik i śpiewnik, które otrzymałam od proboszcza na lekcji religii. Wtedy odbywały się one w salce na chórze kościoła – mówi Danuta Mikulska. W okresie stanu wojennego w ramach wydawnictwa od 1982 r. zaczęto drukować „Posłańca Warmińskiego”, a jego redaktorem został ks. Benedykt Przeradzki. Od 1989 r. do połowy lat 90. wydawnictwo wspierał Diecezjalny Zakład Poligraficzny.

Trzeba iść dalej

– Wydawnictwo to nie tylko instytucja, ale to przede wszystkim ludzie. Niewątpliwie istotną rolę w historii wydawnictwa odegrał ks. inf. Jan Jerzy Górny. Dzięki jego staraniom powstawały nie tylko nowe pozycje książkowe, ale wydawnictwo doczekało się także swojej siedziby, w której mieści się do dzisiaj. Wdzięczność należy się też wszystkim dotychczasowym dyrektorom i pracownikom, którzy z wielkim oddaniem budowali naszą markę. Bez ich determinacji nie byłoby tej długiej i pięknej historii – dodaje ks. Bartnikowski.

W ostatnim czasie w ramach WWD ukazało się wiele pozycji dotyczących objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Wśród nich album, opowiadanie autorstwa s. Kamili Leszczyńskiej CSC, materiały na nowennę diecezjalną czy też obrazki. – W ostatnich latach skupiliśmy się na upowszechnianiu przesłania orędzia gietrzwałdzkiego i promocji lokalnych autorów, którzy często nie mieliby szansy zaistnienia na rynku wydawniczym. Odpowiedź na zapotrzebowania parafii i wspólnot religijnych jest naszym priorytetem. Nie chcemy naśladować wielkich wydawnictw, które mają duże kapitały, ale chcemy być promotorem tego, co lokalne – tłumaczy dyrektor WWD.

E-book czy druk?

W minionych latach wyzwaniem było wydanie książki. W obecnych jest nim zaciekawienie książką drukowaną. – Nowe wyzwania technologiczne powodują, że drukowana książka staję się formą luksusu. A jednak nic jej nie zastąpi, bo daje przede wszystkim poczucie trwałości. Do e-booka trudno jest powracać, bo jego obecność na nośniku zależy od jego pojemności. Książka drukowana nosi na sobie ślad autora, jego duszy i estetyki. Oczywiście nie chcę powiedzieć, że e-book jest czymś gorszym, chcę natomiast zaznaczyć, że w naszej działalności wydawniczej staramy się pielęgnować to, co wartościowe i trwałe, nie zapominając jednocześnie o potrzebie odpowiedzi na wyzwania nowoczesności – dodaje ks. Maciej.

– Korzystam z obydwu form czytania. Elektroniczna ułatwia czytanie w autobusie i w szkole. W domu mam swoją małą biblioteczkę z ulubionymi powieściami, która powiększa się z roku na rok. Starszy brat czasem śmieje się ze mnie i mówi, że zbieram mole. Ja jednak w każdej odnajduje coś dla siebie i o sobie – mówi Natalia, gimnazjalistka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama