Nowy numer 42/2019 Archiwum

By poczuli się bezpiecznie

Na razie mali podopieczni placówki wyjeżdżają do różnych ośrodków. Już niedługo będą mieli stworzone najlepsze warunki na miejscu.

Od rana w remontowanym budynku przy ul. Kromera w Olsztynie trwają prace. A zadań jest naprawdę wiele. Opuszczony od lat gmach jest zniszczony, trzeba było zerwać tynki, zdjąć instalacje wewnętrzne, zabezpieczyć spalony dach. Aby w powstających piwnicach uzyskać nowe pomieszczenia, należy wywieźć tony piachu. Nie jest to łatwe, ale właściwe zabezpieczenia tworzą odpowiednie warunki do pracy, uniemożliwiając osuwanie się piasku. Kiedy patrzy się na wizualizacje, w jak pięknym obiekcie będzie znajdować się Stacjonarne Hospicjum dla Dzieci, widać, jak wiele jeszcze pracy przed ekipą remontową. Cel jest jeden – sfinalizowanie prac do końca czerwca 2020 roku.

Kilka niespodzianek

Obecnie najtrudniejszym zadaniem jest wykonanie podbicia fundamentów. – To najdłuższa praca, planowana na pół roku. Musimy wykonać nowy poziom podpiwniczenia budynku – wyjaśnia Sebastian Sojak, kierownik budowy. Wywożenie piachu to żmudna praca, wymagająca doświadczenia i zachowania bezpieczeństwa. – Wykonuje się to małymi odcinkami, bo to skomplikowane konstrukcyjnie – dodaje kierownik. Dużym wyzwaniem jest również najwyższa kondygnacja. Spaloną więźbę dachową trzeba zastąpić nową. Należy zrobić nowy strop żelbetowy, który ma usztywnić konstrukcję budynku.

– Kilka kondygnacji spięliśmy nowymi wieńcami. Też dla usztywnienia budynku. Przed nami wiele pracy. Na razie nowych rzeczy niewiele tworzymy, zajmujemy się raczej rozbiórką starych elementów – mówi S. Sojak. Prawą ręką kierownika jest inżynier budowy Rafał Niebieszczański. – Zajmuję się sprawami organizacyjnymi, by niczego nie zabrakło, by wszystko było na czas – opowiada. – Podczas prac spotkało nas kilka niespodzianek. Znaleźliśmy stare gazety z XIX w., jakieś stare garnki, porcelanę... Mamy nadzór archeologiczny, więc wszystko jest zbierane i na bieżąco badane.

Kiedy jest najtrudniej?

Często na budowie jest s. Luisa z Hospicjum Domowego Caritas Archidiecezji Warmińskiej. – Patrzę na wszystko, myśląc, co będzie nam potrzebne w przyszłości. Życie pokazuje, że trzeba się rozwijać. Mam w głowie wiele idei, jak zorganizować gabinet stomatologiczny, jak stworzyć warunki do żywienia dojelitowego... Myśląc o tym, co teraz, wybiegam w przyszłość. Każde miejsce musimy jak najlepiej wykorzystać – mówi s. Luisa.

Wspomina pierwsze dni, kiedy wszyscy z radością mówili o tym, że w końcu będzie stacjonarne hospicjum dla dzieci, a potrzeby są ogromne. Do dziś to uczucie towarzyszy jej mimo trudów związanych z realizacją remontu. – Pod naszą opieką jest obecnie prawie 80 dzieci. Będą one tu kierowane w momentach infekcji, kiedy będzie niezbędna intensywna rehabilitacja, na trudniejsze okresy. Teraz nasze dzieci wyjeżdżają do różnych ośrodków. Już niedługo będą miały stworzone najlepsze warunki na miejscu – podkreśla z zadowoleniem s. Luisa. Wyjaśnia, że często dla rodziców trudnym czasem są początki choroby dziecka.

– Czują się zagubieni, nie wiedzą, jak obsługiwać aparaty medyczne. U nas będą mogli się tego nauczyć, poczuć się bezpiecznie – mówi. Poza tym dzieci będą dobrze znać lekarzy, pielęgniarki, opiekunów. – Są trudne momenty, pogorszenie zdrowia dziecka. I rodzą się dylematy, mama chciałaby mieć dziecko blisko siebie, ale ma świadomość, że nie poradzi sobie sama. Pojawiają się łzy i pytania, kiedy zdecydować się na agresywną terapię. Po zakończeniu remontu będziemy mogli zaproponować nasze hospicjum, na miejscu kompleksowe badania, stabilizację, aby rodzice i dziecko poczuli się bezpiecznie – podkreśla s. Luisa. Caritas Archidiecezji Warmińskiej nieustannie zbiera pieniądze na remont budynków.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL