Nowy numer 42/2019 Archiwum

Duch unosił się nad wodami

– Pan Bóg prowadził nas jako sternik i kapitan – opowiada Daniel.

Już po raz 8. odbyła się wyjątkowa kajakowa pielgrzymka z Mrągowa do Świętej Lipki. – Płynęliśmy pokłonić się Matce Bożej i podziękować za otrzymane łaski, jak również za Jej wstawiennictwem modlić się w swoich intencjach – mówi Henryk Nikonor, jeden z organizatorów.

Międzynarodowa ekipa

W tym roku na pielgrzymi szlak po mazurskich jeziorach wyruszyło 71 osób – niektóre po raz pierwszy, inne już z bogatą pielgrzymkową historią, ale wszyscy z zapałem i apetytem na kajakową przygodę. Opiekunami duchowymi byli kapłani z Mrągowa: ks. Robert Kaniowski, proboszcz parafii św. Rafała Kalinowskiego, oraz płynący po raz pierwszy ks. Henryk Przeździecki MS, proboszcz z parafii Matki Bożej Saletyńskiej. Nad bezpieczeństwem pielgrzymów czuwali ratownicy wodni – uczestnicy pielgrzymki. Po pokonaniu 2 km po rzece Dajnie – nie bez trudności, takich jak niski poziom wody, szybki nurt i przeszkody budowane przez bobry – uczestnicy pielgrzymki dopłynęli do Świętej Lipki.

Zajęło im to 8 godzin. Na miejscu po krótkim odpoczynku wzięli udział we Mszy św. w bazylice, a dzień zakończył się wspólną zabawą przy ognisku. – Wspaniali pielgrzymi, jestem zachwycony! Od startu do powrotu nie usłyszałem słowa narzekania, a organizuję taką wyprawę kolejny już raz. Byli z nami nie tylko pielgrzymi z Mrągowa i okolic, ale także m.in. z Warszawy, Węgorzewa, Olsztyna, a nawet z Niemiec – podkreśla Henryk Nikonor. – Taka forma spędzenia czasu to świetna sprawa. Miłej rozrywce towarzyszą przeżycia duchowe i niezwykłe emocje, gdy już się dopływa do celu. Mimo zmęczenia czuje się wielką radość i satysfakcję – podkreśla Jowita z Mrągowa.

Nagroda dla wytrwałych

– Wykorzystując piękno naszego regionu, jezior i rzek, od ośmiu lat staramy się łączyć dobry aktywny wypoczynek na łonie natury z modlitwą i religijnymi przeżyciami. Inspiracją do podjęcia tej formy uczczenia Najświętszej Maryi Panny była intronizacja w naszym kościele przed 10 laty kopii łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Brasławskiej nazywanej Królową Jezior. Dlatego każdą pielgrzymkę rozpoczyna modlitwa do MB Brasławskiej, a kończy Msza św. w świętolipskim sanktuarium – opowiada ks. Robert Kaniowski. – To moja druga pielgrzymka kajakowa do Matki Boskiej w Świętej Lipce i na pewno nie ostatnia. Wspaniała organizacja, pielgrzymi radośni i przyjaźni mimo trudów i zmagań z falami. Pan Bóg wynagradza tych, co trwają do końca – wspomógł wiatrem i zaprosił na ucztę Pańską. Chwała Panu – mówi Ania z Warszawy.

– Duch Święty był nad wodą, w powietrzu i w nas. Płynęliśmy oddać się Maryi w Świętej Lipce. Wszyscy byli życzliwi. Było nas naprawdę wielu i to było piękne, takie zjednoczenie i wspólne oddanie Bogu. Płynęliśmy jako jedna wspólnota braci i sióstr, a Pan nas prowadził jako sternik i kapitan – dodaje Daniel z Gromu. – Pielgrzymka jest czasem dla mnie i dla Pana Boga. Dodatkowo pielgrzymowanie na kajaku wymaga dużego wysiłku i zaangażowania. Po takiej wyprawie jestem silniejsza i pełna niesamowitych doświadczeń. Na ostatniej prostej brakowało już sił, ale poczułam ostry podmuch wiatru – Pan Bóg pomógł nam dotrzeć do brzegu i świątyni Matki Boskiej przed deszczem – opowiada Kinga z Olsztyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL