Nowy numer 43/2020 Archiwum

Olsztyn. Rekolekcje dla rodziców powołanych oraz Stowarzyszenia Przyjaciół WSD

Tematem spotkania było "towarzyszenie powołanym" z odniesieniem do świętych Ludwika i Zelii Martin.

Rekolekcje trwały trzy dni i poprowadził je ks. Michał Kucińcki, ojciec duchowny WSD.

- Ten czas to wyraz wdzięczności wspólnoty seminaryjnej dla każdej z tych osób, za ich zaangażowanie w sprawę powołań i powołanych. Stanowi to także ważny element formacyjny, szczególnie dla członków stowarzyszenia. Jako wychowawcy seminaryjni mamy również nadzieję, że czas rekolekcji w murach seminarium przyczyni się do jeszcze większej zażyłości z samym miejscem i wszystkiego tego, co jest z nim związane - mówi ks. Kuciński.

Rekolektanci uczestniczyli w codziennej Eucharystii, konferencjach, spotkaniach w grupach i adoracji Najświętszego Sakramentu.
- W temat rekolekcji wpisuje się list Kongregacji ds. Duchowieństwa pt. "Adoracja eucharystyczna w intencji uświęcenia kapłanów i duchowe macierzyństwo". Dlatego też, przyzywając wstawiennictwa świętych Ludwika i Zelii, modlimy się w tym czasie w intencji powołań przede wszystkim do naszego seminarium - dodaje rekolekcjonista.

Święci Ludwik i Zella Martin wychowali pięć córek; wszystkie obrały życie zakonne, a cztery spośród nich - życie w Karmelu. Byli rodzicami św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz sługi Bożej Franciszki Teresy. - Rozważania związane ze świętymi rodzicami dają nam sposobność nie tylko czerpania przykładu, ale także przyzywania ich wstawiennictwa. Rodzice kapłanów, kleryków i członkowie stowarzyszenia towarzyszyli bądź nadal towarzyszą bliskim im osobom na drodze realizacji powołania, tak jak Ludwik i Zella. Odniesienie do nich może stanowić wzór i zachętę do uczestniczenia w całościowym dziele powołania - tłumaczy ks. Kuciński.

- W rekolekcjach dla rodziców uczestniczymy często. To potrzebny czas dla naszego kontaktu z Bogiem. W ciszy i tych murach pogłębiamy naszą relacje z Bogiem - mówi Maria Sobierajska, mama kapłana.

- Korzystamy z tej możliwości, by w tym miejscu spojrzeć w głąb swojej duszy i zweryfikować swoje decyzje, życie i dotychczasowe doświadczenie i nabrać właściwego kierunku duchowego - dodaje Piotr Sobierajski, tata powołanego.

- Tegoroczny temat jest dosyć wymagający. My mamy dawać świadectwo bycia przy powołanych. Poza tym mamy wspierać naszego syna oraz kapłanów, których on postawił na naszej drodze. Każdy ma chwile słabe, także powołani, i potrzebują wsparcia i modlitwy. Chcemy im to dawać i uczymy się, jak to robić najlepiej z Bogiem - tłumaczy Maria.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama