Nowy numer 48/2020 Archiwum

Pragniemy tacy być

– Myślę, że to jest światło nadziei w świecie, który się gubi i ulega zniechęceniu. Kiedy mówi się o kryzysie powołań, my mimo wszystko otwieramy coś nowego, żyjemy radością Kościoła i nadzieją, że Pan Bóg wie, co robi – mówi ks. Paweł Sufleta SDB.

Salezjanie otwierają kolejny, czwarty już dom w archidiecezji warmińskiej. – Ksiądz Bosko zostawił nam pewną tradycję. Założył nasze zgromadzenie w czasach, kiedy inne wspólnoty zamykano. Z tego okresu do dziś pozostało odmienne nazewnictwo. Prowincjał nazywa się inspektorem, przełożony domu – dyrektorem – uśmiecha się ks. Paweł.

Brat wśród braci

Nowa wspólnota zakonna w Ostródzie-Wałdowie prowadzi parafię św. Jana Bosko w Ostródzie, parafię Królowej Polski w Starych Jabłonkach, Salezjański Ośrodek Młodzieżowy na Kaczorach oraz oratorium dla dzieci i młodzieży. Oficjalnie została powołana przez przełożonego generalnego 20 czerwca. 1 sierpnia ks. Paweł Sufleta SDB został oficjalnie jej dyrektorem. W sumie tworzy ją pięciu współbraci salezjanów. Uroczyste zaprzysiężenie miało miejsce 14 sierpnia. – Przyjechał nasz inspektor ks. Tadeusz Jarecki SDB, który jest prowincjałem. W czasie nieszporów jako przełożony nowej wspólnoty złożyłem przysięgę wierności i wyznanie wiary. To było oficjalne, kanoniczne rozpoczęcie tego dzieła – mówi ks. Paweł.

– Ksiądz Bosko, nasz założyciel, tworzył wspólnoty zakonne, byśmy jednoczyli się w dziele głoszenia Ewangelii na bazie charyzmatu, którym jest praca z młodzieżą i ludźmi ubogimi w miejscach, do których posyła nas Kościół. Gromadził nas we wspólnoty, bo wiedział, że człowiekowi w pojedynkę trudno jest funkcjonować. Wspólnota to wzajemne wspieranie i świadectwo dla ludzi, że dobro trzeba czynić wspólnie – wyjaśnia ksiądz dyrektor. To wzmaga poczucie braterskości we wspólnym życiu i realizowaniu charyzmatu zgromadzenia – wszystko w jedności z Panem Bogiem. Podczas zaprzysiężenia ks. Tadeusz Jarecki SDB szczególnie podkreślał, że w dzisiejszym świecie, w którym panuje indywidualizm, potrzebny jest powrót do życia wspólnego, jak również do posłuszeństwa wobec przełożonego, który ma być przede wszystkim bratem wśród braci.

Śmierć za różaniec

Patronem nowej wspólnoty salezjańskiej w Ostródzie jest bł. Józef Kowalski SDB. „Cierpieć i być wzgardzonym” – dewiza ta w pełni oddaje istotę życia, posługiwania i świadectwa wiary błogosławionego. Jego pragnienie świętości znalazło odzwierciedlenie w notatkach, w których w seminarium zapisał: „O, mój Drogi Jezu, daj mi wolę wytrwałą, stanowczą, silną, bym zdołał wytrwać przy swoich postanowieniach świętych i zdołał dopiąć szczytnego ideału świętości, jaki sobie nakreśliłem. Ja mam być i muszę być świętym”.

– Został aresztowany 23 maja 1941 r. pod zarzutem utrzymywania kontaktów z ruchem oporu i wygłaszania patriotycznych kazań. Wraz ze współbraćmi osadzono go w krakowskim więzieniu, następnie przewieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu – opowiada ks. Paweł. W obozie w tajemnicy ks. Józef organizował modlitwy, spowiadał, odprawiał Msze św. i pocieszał tych, którzy zwątpili bądź upadli na duchu. – Za to wszystko groziła śmierć. Nie to jednak było bezpośrednią przyczyną jego drogi krzyżowej i męczeństwa. Była nią odmowa podeptania różańca, znalezionego u niego przez Niemców. Został poddany wielu szykanom i okrutnym torturom. Zginął 4 lipca 1942 r. Jego ciało zostało spalone. Tym samym spełniło się jego pragnienie, by „cierpieć i być wzgardzonym” – mówi ks. Sufleta SDB.

Znak dla ludzi

Razem z domem zakonnym parafianie otrzymali kolejnego patrona. – Warto jednak wspomnieć, że wielkim kultem cieszy się Matka Boża Wspomożycielka – główna patronka zgromadzenia, do której wierni przynoszą prośby. Każdego 24. dnia miesiąca gromadzą się w świątyni, kiedy szczególnie prosimy o różne łaski. Możemy mówić o wysłuchanych prośbach, począwszy od nawróceń czy uwolnienia z nałogu alkoholowego, po świadectwa małżeństw, które wskazują Maryję jako tę, która wysłuchała ich modlitwy o poczęcie i narodziny zdrowych dzieci – mówi ks. dyrektor.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama