Nowy numer 44/2020 Archiwum

Młodość, studia, a nad tym Bóg

– Jako duszpasterze akademiccy posługujemy sakramentalnie, prowadzimy katechezy przygotowujące do sakramentów bierzmowania i małżeństwa. Ale większość inicjatyw to pomysły młodych, którym z radością błogosławimy – mówi ks. Piotr Dernowski.

Warmia i Mazury od 20 lat cieszą się obecnością uniwersytetu na olsztyńskim Kortowie, gdzie na studia przyjeżdżają młodzi ludzie z całej Polski oraz spoza naszego kraju. Czas studiowania to nie tylko szansa na zdobycie wykształcenia, poznawanie nowych ludzi, ale też możliwość odkrycia drogi do Boga. W tym studentom ma pomóc Olsztyńskie Duszpasterstwo Akademickie (ODA).

– Jako duszpasterze akademiccy chcemy poprzez posługę sakramentalną, liturgiczną, a także działania integracyjne docierać z Ewangelią do młodych ludzi – mówi ks. Piotr Dernowski, duszpasterz akademicki.

Zobaczyć swoich

ODA istnieje od lat 50. ubiegłego wieku i powstało na prośbę studentów istniejącej wówczas Wyższej Szkoły Rolniczej. Jego działalność to nie tylko studenci. – Posługą duszpasterską obejmujemy całe środowisko akademickie. Chodzi tu również o wykładowców i pracowników wyższych uczelni, a także absolwentów tworzących stowarzyszenia i wspólnoty postakademickie – wyjaśnia ks. Dernowski.

Jednak na pierwszym miejscu są zawsze studenci. – Spotkania w ramach ODA pomagają młodym odnaleźć się w nowym, często obcym środowisku. Wielu z nich wcześniej nawet nie słyszało o Mszach św., katechezach, pielgrzymkach skierowanych do młodych. Kościół postrzegają raczej jako instytucję dla starszych. Są więc mile zaskoczeni, kiedy na Mszach św. mogą nagle zobaczyć kościół pełen rówieśników – uważa ks. Piotr. Pierwszą formą duszpasterską na początek roku akademickiego są rekolekcje. W tym roku poprowadził je o. Adam Szustak OP, a ich temat brzmiał „Ożywiająca nadzieja”.

Mogę być sobą

– Duszpasterstwo dało mi nowe życie, a w nim – wielu przyjaciół. Tutaj poznałam Pana Boga i wspaniałych ludzi, z którymi mogę iść drogą do Niego. Nauczyłam się być sobą i uwierzyłam, że mogę robić wiele dobrych rzeczy – mówi Emilia. – ODA pomogło mi w rozwoju życia duchowego i to jest najważniejsze. Poza tym nabrałem tu odwagi i odkryłem piękno życia z innymi ludźmi. Nauczyłem się spędzać z nimi czas na modlitwie, w kinie, na kajakach – opowiada Dariusz.

Ksiądz Piotr zaznacza, że ważną rolę w ODA odgrywają wspólnoty, grupy i spotkania prowadzone przez samych studentów. – Przed nami kolejny rok kształtowania młodego ducha poprzez modlitwę, czuwania, rekolekcje, pielgrzymki, ale i poprzez spotkania przy planszówkach, spływy kajakowe, wyjazdy w góry – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama