Nowy numer 44/2020 Archiwum

Niemcy nigdy im tego nie zapomnieli

– Skala restrykcji, które spadły na naszych działaczy, była niewyobrażalnie duża – mówi historyk Tadeusz Baryła.

Instytut Północny im. Wojciecha Kętrzyńskiego w ramach zbliżających się obchodów 100. rocznicy plebiscytu na Warmii i Mazurach przypomniał postaci Polaków zaangażowanych w sprawę polską, walczących o przyłączenie naszego regionu do niepodległej Polski.

Wystawa „Bohaterowie Plebiscytu” prezentowana przed ratuszem w Olsztynie to zbiór 28 biogramów i fotografii osób, które zdobyły się na odwagę, aby agitować za odłączeniem terenów plebiscytowych od Prus po I wojnie światowej.

– W przyszłym roku obchodzić będziemy 100. rocznicę plebiscytu na Warmii i Mazurach, podczas którego mieszkańcy decydowali o granicach państwa polskiego. Wiele osób było w to zaangażowanych i poświęciło temu swoje życie. Chcemy tych ludzi przypomnieć. Zapewne dlatego są tak mało znani, bo plebiscyt został przegrany. Mamy na przykład Bogumiła Linkę, który pojechał na konferencję do Paryża, gdzie próbował wpływać na decyzje dotyczące tego, by te tereny przyłączono do Polski. W wyniku pobicia zmarł tuż przed plebiscytem – opowiada dyrektor instytutu dr Jerzy Kiełbik. W przygotowaniu wystawy brali udział dr Jan Chłosta i Tadeusz Bryła. – Wiele lat germanizacji rzutowało na świadomość narodową. Właściwie mieszkali tutaj w większości Polacy, którzy posługiwali się językiem polskim, ale nie mieli świadomości narodowej – zwraca uwagę dr Jan Chłosta. Mimo że plebiscyt został przegrany, w budowanie świadomości narodowej zaangażowali się liczni Polacy.

– Niemcy nigdy im tego nie zapomnieli. Kilku z nich, już po wybuchu II wojny światowej, zginęło w obozach koncentracyjnych. Niemcy ciągle pamiętali o zasługach Stanisława Nowakowskiego, Jana Łydki czy Seweryna Pieniężnego. Dla nas to bohaterowie. Myślę, że ta wystawa z pewnością wpłynie na to, że poznamy lepiej historię Warmii i Mazur – dodaje dr Chłosta. Podczas plebiscytu mieszkańcy mieli się opowiedzieć za przynależnością do Prus Wschodnich albo do Polski.

– Okres po plebiscycie jest niezwykle trudny. Mówimy o bohaterach, bo skala restrykcji, które spadły na polskich działaczy, była niewyobrażalnie duża. Dlatego wspominamy tych, którzy odważyli się współuczestniczyć w tworzeniu polskiego ruchu narodowego w Prusach Wschodnich – mówi Tadeusz Baryła. Plenerowa wystawa stanowi element programu „Samostanowienie. Warmia i Mazury w obliczu niepodległości Polski”, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków Programu Wieloletniego „Niepodległa”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama