Nowy numer 50/2019 Archiwum

Pod patronatem św. Katarzyny

− Gdy jesteśmy potrzebni, od razu się pojawiamy. Kolejarze nigdy nie zostawili nikogo na bocznym torze – mówi Bolesław Tumowski.

W miejscowościach, gdzie powstawały większe węzły kolejowe, pracownicy osiedlali się z rodzinami. Przed II wojną światową na kolei funkcjonowali kapelani, po niej władze nie były już jednak przychylne jakiemukolwiek duszpasterstwu. Krajowe Duszpasterstwo Kolejarzy powstało dopiero w 1984 r. W Olsztynie jego członkowie skupieni są przy parafii św. Józefa. – Proszą nas o modlitwę i słowo wsparcia przy różnych okazjach i chcemy im towarzyszyć jako pasterze – mówi ks. Tomasz Stempkowski, diecezjalny duszpasterz tego środowiska. Gromadzą się na cyklicznych spotkaniach, pielgrzymują do Gietrzwałdu, gdzie w sierpniu tego roku odbył się ogólnopolski zlot kolejarzy. – W tym roku abp Edmund Piszcz poświęcił sztandar maszynistów − mówi duszpasterz. W listopadzie kolejarskie środowisko wspomina świętych, którzy mu patronują: św. Katarzynę Aleksandryjską i św. Rafała Kalinowskiego.

Własny sztandar

Jednym z prężnych ośrodków duszpasterskich skupiających pracowników kolei jest parafia w Korszach. – Początki były trudne. W mundurach braliśmy udział w uroczystościach parafialnych i patriotycznych. Z biegiem czasu chcieliśmy mieć własny sztandar jako duszpasterstwo. Pieniądze zbieraliśmy w tzw. parowozowni – mówi należący do duszpasterstwa Edward Ruń. – Władza zaczęła się tym interesować i zabrali nam zebrane pieniądze do Kętrzyna, a z nimi listę osób, które nam je dały. Na szczęście udało się je odzyskać. Gdy o sprawie usłyszał ks. Janusz Budyn, dołożył brakującą resztę. To był nasz prawdziwy duszpasterz. Był z nami zawsze – dodaje pan Edward. – Gdy koledzy zaproponowali mi bycie w duszpasterstwie, chętnie się zgodziłem. Oczywiście w pracy tzw. zainteresowani pytali: co to jest? Po co wy tam chodzicie? Na czym polega działalność waszej grupy? Na szczęście nie było większych represji, oprócz tych ze sztandarem – wspomina Witold Wojszkun, kolejarz z Korsz.

Świadectwo

Duszpasterstwo kolejarzy jest przede wszystkim zakorzenione w życiu wspólnoty parafialnej. Jego członkowie biorą udział w uroczystościach związanych z obchodami świąt kościelnych oraz w inicjatywach lokalnych. Nikt nie wyobraża sobie nabożeństwa fatimskiego w Korszach bez nich. – Jesteśmy stróżami Matki Bożej Fatimskiej. To dla nas zaszczyt, że możemy nosić jej figurę – mówi Bolesław Tumowski, kolejarz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama