Nowy numer 42/2020 Archiwum

Potrzebni sobie nawzajem

– Przez dwie godziny jest to dla nas piękne święto rodzinne – mówi pan Bogdan.

Już po raz 7. społeczność Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Świętej Rodziny w Olsztynie zorganizowała świąteczny kiermasz „Co mamy, to damy”, z którego dochód przeznaczony jest na potrzeby klasztoru pw. Trójcy Przenajświętszej i Bożej Rodzicielki Maryi w Spręcowie.

– To jest dla nas najlepsza możliwa okazja ku temu, aby podziękować siostrom karmelitankom za całoroczną opiekę modlitewną, jaką nas otaczają. Od początku istnienia placówki siostry modlą się za nas, za uczniów i za rodziny. Siostry ofiarowują nam swój czas, my możemy podzielić się z nimi owocami naszej pracy. W ten sposób pokazujemy najmłodszym, że w naszym życiu poza sferą materialną jest i sfera duchowa, że powinniśmy troszczyć się o klasztory, że tworzymy żywy Kościół jednoczący się w Chrystusie – mówi dyrektor Anna Kobarynka-Łysek.

W przygotowanie kiermaszu włączają się wszyscy. Uczniowie wraz z rodzicami przygotowują stoiska świąteczne, pieką ciasta, ozdabiają salę. Co roku licytowane są również ikony podarowane specjalnie na tę okoliczność przez siostry karmelitanki. Dary na aukcję przekazał również wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki, swój obraz podarował artysta Jarosław Korzeniewski, a siatkarze AZS Olsztyn piłkę z autografami. – Przez dwie godziny jest to dla nas piękne święto rodzinne. Jesteśmy razem, są animacje dla dzieci, w tym roku był występ grupy teatralnej, dzieci tańczyły, śpiewały. Myślę, że to jest niezwykła tradycja tej szkoły – mówi pan Bogdan.

– Coroczny kiermasz organizowany w szkole katolickiej przeżywamy w dwóch wymiarach. Pierwszym jest wdzięczność za konkretne finansowe wsparcie dla naszego klasztoru. Drugą przestrzenią, kiedy myślimy o tym kiermaszu, jest doświadczenie więzi ze szkołą, z uczniami, z rodzicami i całą kadrą. Ta duchowa więź, która właściwie trwa od początku istnienia szkoły, jest dla nas wielkim doświadczeniem dobroci, życzliwości. Co ważne, to piękny obraz Kościoła, że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. To nasza wzajemna wymiana darów, kiedy powierzane nam są intencje, szkoła jest obecna w naszej modlitwie. W imieniu całej naszej wspólnoty wyrażam naszą wdzięczność za to doświadczenie naszej więzi i bliskości. Bóg zapłać – mówi karmelitanka s. Maria.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama